Dakłas / Dacquoise (7 składników)

To bez dwóch zdań najlepsze ciasto jakie potrafię zrobić i naprawdę nie wierzę, że jeszcze nie było go na blogu. Jak dla mnie jest po prostu perfekcyjne: smak, tekstura, proste składniki i łatwość przygotowania. Między spodami z bezy, z wierzchu kruchej a w środku kryjącej miękkie nadzienie, orzechy włoskie i daktyle. znajduje się krem na bazie kajmaku, mascarpone i bitej śmietany. Cudowne połączenie! Po wypróbowaniu niezliczonych przepisów na dakłas pozbierałam wszystko czego się nauczyłam i tak postała ta receptura :) Jest uproszczona, bezproblemowa w przygotowaniu i co najważniejsze - wychodzi za każdym razem. 

Składniki
Składniki na 16 kawałków
► białka jaj [6 sztuk]
► cukier [300 g]
► suszone daktyle [100 g]
► orzechy włoskie [100 g]
► mascarpone [250g]
► śmietanka kremówka [200 g]
► kajmak [150 g]

Przygotowanie
  1. Białka w temperaturze pokojowej ubić na sztywno (aby lepiej się ubiły można dodać małą szczyptę soli). Ubijanie białek to kluczowy krok w pieczeniu tego ciasta - właściwie jedyna rzecz o jaką można się martwić, reszta to bułka z masłem. :) Ale nie ma się czego bać - to bardzo prosta czynność, z którą każdy da sobie radę! Kiedy białka będą już sztywne powoli dodawać cukier. Finalna masa musi być biała i lśniąca, a po przeciągnięciu palca czy noża przez ubite białko, pozostały ślad nie powinien od razu zniknąć. 
  2. Posiekać daktyle i orzechy w średniej wielkości kawałki, takie, żeby dobrze wkomponowały się w bezę. Wymieszać posiekane daktyle z orzechami tak, aby daktyle nie skleiły się ze sobą w cieście. Wmieszać połowę przygotowanych bakalii delikatnie w ubitą masę z białek.
  3.  Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. 
  4. Na blaszce do pieczenia uformować dwa podłużne prostokąty mniej więcej równej wielkości. Jeśli macie dwie blachy, mogą to być blaty okrągłe, ja z oszczędności miejsca zwykle piekę prostokątne na jednej blaszce.
  5. Gotową blachę wstawić do piekarnika, grzanie góra dół, i zmniejszyć grzanie do 140 stopni. Piec przez 90 minut (jeśli używacie dwóch blaszek polecam przełożyć je z góry na dół między sobą po godzinie, żeby równomiernie się upiekły).
  6. Po upływie tego czasu bezy powinny być perfekcyjnie wysuszone, można je wyjąć i ostudzić.
  7. W osobnej misce wymieszać mascarpone i masę kajmakową. Śmietankę ubić i dodać do masy. Gdy będzie gładka, dodać resztę daktyli i orzechów.
  8. Nałożyć krem na jeden ostudzony blat i przykryć drugim.
  9. Górę ciasta opcjonalnie można udekorować ciemnym kakao i cukrem pudrem.

Smacznego! 

Sałatka z pieczonych warzyw z fetą i orzechami (6 składników)

Soczyste, słodkawe warzywa pieczone w oliwie z oliwek, intensywny, słony ser feta i chrupiące, wyraziste orzechy włoskie. Takie proste, a takie pyszne! Sprawdzi się solo, jako dodatek do obiadu, a nawet jako sałatka na sezon grillowy :) Warzywa robią się coraz tańsze i smaczniejsze, nic tylko piec! 

Składniki
Składniki na 4 porcje
► papryka [2 sztuki, u mnie żółta i czerwona]
► cukinia[1 średnia sztuka]
► pomidorki koktajlowe [1 gałązka / 15-20 sztuk]
► oliwa [3 łyżki]
► feta [1/2 kostki / ok. 100 g]
► orzechy włoskie [ok. 50 g / garść]

Przygotowanie
  1. Warzywa umyć i pokroić: cukinie w talarki lub półksiężyce, paprykę w kostkę, pomidorki przekroić na pół.
  2. Wszystkie warzywa przełożyć na blaszkę lub do naczynia żaroodpornego i polać oliwą. Doprawić szczyptą soli i świeżo mielonego pieprzu.
  3. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 40-45 minut.
  4. Upieczone warzywa wymieszać z pokruszoną fetą. Na tym etapie doprawić solą do smaku. Opcjonalnie można też dodać kilka kropel świeżego soku z cytryny.
  5. Posiekać orzechy i posypać nimi wierzch ,,sałatki''.
  6. Podawać na ciepło lub zimno.

Smacznego! 
 

Krem czekoladowy z batatów (4 składniki)


To jeden z tych deserów, który można podać po eleganckiej kolacji lub wjadać łyżką prosto z misy blendera przed telewizorem. Mocno czekoladowy krem stanowi świetne tło dla soczystych, kwaśnych owoców, doskonale sprawdzi się jako wypełnienie do zdrowej tarty czy warstwowy deser np. z odrobiną kokosowej bitej śmietany. Polecam spróbować z wiśniami na ciepło - niebo dla czekoholików! Dla wszystkich, którzy tęsknią za intensywnie czekoladowymi deserami :)


* kalorie i makroskładniki  dla 1 porcji

Składniki
Składniki na 2 spore porcje
► bataty surowe i obrane [ok. 350 g / 2 małe sztuki]
► kakao ciemne [20 g / 2 łyżki]
► mleko kokosowe z puszki [150 g / 15 łyżek]
► miód [25 g / 1 łyżka lub wg uznania]

Przygotowanie
  1.  Bataty gotować do miękkości - u mnie ok. 25 minut na parze, ale można je także ugotować we wrzątku, a nawet upiec w folii w piecu. Ważne, żeby dało się je swobodnie rozgnieść widelcem.
  2. Do ugotowanych batatów dodać mleko kokosowe (frakcję tłuszczową rozmieszaną dobrze z wodą), kakao i miód. Blendować na gładką masę.
  3. Pod koniec można jeszcze dosłodzić do własnego smaku.
  4. Podawać solo, ze świeżymi owocami, w formie deseru lub jako część ciasta. Możliwości są nieograniczone :)

Smacznego! 

Bezglutenowe, kokosowe pancakes (5 składników)


Mięciutkie, puszyste, o niezwykłej strukturze. Bez mąki, cukru, paleo, low carb, nadadzą się nawet na białkowo-tłuszczowe śniadanie dla fit ludzi! Przepis znalazłam u Laury Vitale - królowej pizzy i makaronów. W opisie przepisu nie wspomniała nic o jego niesamowitych fit właściwościach, nazywał się po prostu ,,kokosowe pancakes''... no ale spójrzcie tylko na składniki. Toż to jest genialne! A jakie dobre... Dla miłośników kokosa absolutnie obowiązkowy przepis :) PS. dużo bardziej sycące niż tradycyjne, mączne pancakes. Takie śniadanko spokojnie ,,trzyma'' przez kilka godzin.


Składniki
Składniki na 16 sztuk
► jajka [6 sztuk]
► mąka kokosowa [65 g / 1/2 szklanki]
► dowolne mleko [115 g / 1/2 szklanki]
► olej kokosowy płynny [20 g / 2 łyżki]
► proszek do pieczenia [1 łyżeczka]

Przygotowanie
  1. Oddzielić białka od żółtek.
  2. Białka ubić na sztywno.
  3. Żółtka zmieszać z mlekiem, mąką kokosową, proszkiem do pieczenia i olejem.
  4. Delikatnie połączyć masę z ubitymi białkami.
  5. Na średnim ogniu rozgrzać małą ilość oleju kokosowego.
  6. Wyłożyć łyżką ok. 4 porcje ciasta i smażyć na średnim ogniu przez 2-3 minuty, aż doł wyraźnie się zetnie, a na powierzchni pojawią się nieliczne bąbelki.
  7. Przewrócić na drugą stronę i smażyć kolejną minutę.
  8. Podawać na ciepło lub zimno z owocami, miodem lub syropem klonowym.

oryginalny przepis: Laura in the Kitchen
 
Smacznego! 

Pierś z kurczaka w migdałach (4 składniki)

Delikatne, o bardzo subtelnym smaku, idealny pomysł na weekendowy obiad czy genialny dodatek do sałatki. Migdały sprawiają, że to najprostsze na świecie danie staje się wyjątkowe. No i do tego pieczone w piekarniku, zero wysiłku! Jogurt sprawia, że kurczak jest soczysty i kruchy, a majonez dodaje smaku i zapewnia idealne pieczenie. Warto spróbować :)

*kalorie i makroskładniki dla 1 sztuki

Składniki
Składniki na 3 sztuki
► pierś z kurczaka [200 g / 1 sztuka]
► jogurt naturalny [50 g / 2 łyżki]
► majonez [50 g / 2 łyżki]
► płatki migdałów [50 g/ 5 łyżek]

Przygotowanie
  1. Pierś z kurczaka oczyścić i podzielić na 3 kotlety. Rozbić delikatnie dłonią.
  2. W misce wymieszać jogurt z majonezem. Doprawić można absolutnie wszystkim, ja polecam szczyptę soli i szczyptę pieprzu, aby migdały dominowały i smak pozostał delikatny. Można oczywiście dodać czosnek, paprykę, curry czy inny mix przypraw, które lubicie.
  3. Każdy kotlet pokryć jogurtową mieszanką i następnie panierować w migdałach.
  4. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 25 minut.

Smacznego! 

Jaglane Ferrero Rocher (5 składników)


Wiem, że tak jak ja kochacie desery z kaszy jaglanej, więc postanowiłam postawić sobie poprzeczkę jeszcze wyżej i ,,zaatakować'' moje ulubione pralinki: kultowe Ferrero Rocher. Z początku sądziłam, że przygotowanie tych pyszności z 6 składników będzie graniczyło z cudem... nic bardziej mylnego :) Wyglądają na skomplikowane w przygotowaniu, ale to tylko pozory. Słodka masa z kaszy jaglanej kryje w sobie orzech laskowy, a pokryta jest dodatkową porcją kruszonych orzechów i cienką warstwą rozpływającej się w ustach czekolady. Nie ma na co czekać!


Składniki
Składniki na 30 pralinek
► kasza jaglana sucha [90 g / pół szklanki]
► czekolada deserowa [200 g / 2 tabliczki]
► orzechy laskowe [100 g]
► olej kokosowy lub masło [10 g / 1 łyżka]
► mleko (dowolne) [2-3 łyżki]

Przygotowanie
  1. Orzechy wysypać na blaszkę i piec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez ok. 10 min, aż ich skórka zacznie pękać i zrobi się bardzo ciemna. Prażenie orzechów sprawia, że wydobywa się z nich niesamowity aromat, którego nie uświadczymy w surowych orzechach. To właśnie ten smak nadaje wyjątkowości nutelli czy pralinom ferrero. Warto spędzić nad tym kilka minut. Plus, całe mieszkanie pachnie pieczonymi orzechami, coś cudownego :)
  2. Wyjąć orzechy z piekarnika i przestudzić. Gdy nie będą już bardzo gorące, pozbyć się spieczonej skórki przez pocieranie orzechów w dłoniach. Powinna odchodzić z łatwością.
  3.  Gdy orzechy się pieką, suchą kaszę przesypać na sito i porządnie przepłukać zimną wodą (aż woda, która będzie spływać z kaszy będzie zupełnie czysta i przejrzysta). To kluczowy krok w przygotowaniu kaszy, pomaga pozbyć się charakterystycznej goryczki.
  4. Opłukaną kaszę przesypać do garnka i zalać wrzątkiem. Pozostawić na 2/3 minuty i ponownie odsączyć na sicie.
  5. Gotową, sparzoną kaszę przełożyć do garnka, zalać 1 szklanką wrzątku i gotować na małym/średnim ogniu pod przykryciem przez 15 minut. Po upływie tego czasu zdjąć z ognia i pozostawić w garnku pod przykryciem na kolejne 5 minut.
  6. Do gorącej kaszy dodać tabliczkę posiekanej czekolady i mieszać, aż cała czekolada się rozpuści. Całość zblendować na gęsty, aksamitny krem. Jeśli napotkacie trudności w miksowaniu ze względu na konsystencję, przydadzą się wspomniane w przepisie 2-3 łyżki mleka. Na tym etapie można też dosłodzić masę, dla mnie smak był idealny po dodaniu czekolady i nie potrzebowałam dodatkowej słodyczy. Trzeba jednak pamiętać, że po dodaniu cukru, ksylitolu czy innego sypkiego słodzidła, trzeba będzie odrobinę zwiększyć ilość mleka, aby zachować kremową konsystencję.
  7. Gotową masę przełożyć do pojemniczka i wstawić do lodówki na ok. godzinę.
  8. W międzyczasie przełożyć do osobnego naczynia ok 30 szt. orzechów. Resztę drobno posiekać.
  9. Masę wyjętą z lodówki nabierać małą łyżeczką, formować czekoladowe kuleczki, w środek każdej włożyć orzech laskowy.
  10. Każdą z kuleczek obtoczyć w orzechach.
  11. Gotowe kuleczki włożyć do zamrażarki na ok 15 minut. W tym czasie rozpuścić tabliczkę czekolady z łyżką oleju kokosowego.
  12. Wyjęte z zamrażalnika praliny zanurzyć w rozpuszczonej czekoladzie i wyłożyć na papier do pieczenia. Niska temperatura w połączeniu z olejem kokosowym powinny sprawić, że czekolada będzie zastygała bardzo szybko.
  13. Gotowe praliny trzymać w lodówce do 3-4 dni.

Smacznego! 
 

Domowe ptasie mleczko (6 składników)

Jedno z ulubionych łakoci w wersji domowej! Bardzo łatwe do przygotowania, potrzebuje nocnego leżakowania w lodówce, ale poza tym nie sprawia zbyt wielu problemów :) Ten przepis jest o tyle świetny, że nie zawiera surowego białka jaj tylko zagęszczone mleko, więc jest genialnie śmietankowy, bogaty w smaku i trzyma formę tradycyjnego ptasiego mleczka. Najlepiej smakuje wyjęty prosto z lodówki :)

 
Składniki
Składniki na 30 sztuk
► mleko zagęszczone w kartonie 7,5 % niesłodzone [250 ml]
► żelatyna [1 łyżka]
► cukier puder [3 łyżki]
► czekolada gorzka lub mleczna [2 tabliczki]
► masło [1 łyżka]
► 2 laski wanilii, aromat waniliowy lub cukier z prawdziwą wanilią (torebka)

Przygotowanie
  1. Żelatynę rozpuścić w małej ilości wrzątku (ok. 2 łyżki), dobrze wymieszać i odstawić do ostudzenia.
  2. Mleko ubić mikserem aż zwiększy objętość, dodać żelatynę, cukier i wanilię i miksować do uzyskania kremowej pianki.
  3. Masę przełożyć do kwadratowego lub prostokątnego pojemnika wyłożonego folią spożywczą i wstawić do lodówki na noc.
  4. Rano wyjąć masę, pokroić na kawałki przypominające wielkością tradycyjne ptasie mleczko  i wstawić pokrojone na 15 minut do zamrażalnika.
  5. W tym czasie rozpuścić czekoladę z masłem.
  6. Schłodzone kawałki mleczka pokryć czekoladą za pomocą dwóch widelców i odstawić do stężenia na papier do pieczenia.

Smacznego! 

Prawdziwa carbonara (4 składniki)


Zanim dobre kilka lat temu pierwszy raz pojechałam do Włoch, moje pojęcie o spaghetti carbonara było dość absurdalne - przyzwyczajona do polskich standardów, byłam przekonana, że to makaron utopiony w białym sosie z podsmażoną szynką. Kiedy pierwszy raz zamówiłam to danie we włoskiej knajpie myślałam, że się pomylili - czemu to takie żółte, skąd ten boczek i gdzie się podział cały sos? Teraz nie wyobrażam sobie życia bez tego przepisu :) Oczywiście, nasza polska gastronomia zaliczyła potężny skok i bez problemu zjecie teraz dobrą carbonarę we włoskich knajpach, ale zdecydowanie polecam przygotować ją w domu - zajmuje to mniej więcej tyle czasu co podgrzanie sosu ze słoika. Mimo, że dla wielu osób to danie jest dość przerażające, nie ma w nim nic strasznego! Też za pierwszym razem bałam się, że przygotuję makaron w jajecznicy, ale nic z tych rzeczy. Nic nie pływa, każda nitka makaronu jest perfekcyjnie osnuta kremowym sosem. Przepis to inspiracja kreacją mistrza Antionio Carluccio, którego uwielbiam i często testuję w mojej kuchni.

Składniki
Składniki na 3 porcje
► makaron spaghetti [250 g]
► jajka [2 sztuki + 1 żółtko]
► tarty parmezan [3 łyżki]
► pancetta/boczek w kawałku [100 g]

Dodatkowo
► sól morska
► świeżo mielony pieprz

Przygotowanie
  1. Boczek pokroić w kostkę i smażyć na suchej patelni aż nabierze koloru (ja smażę bez tłuszczu, jeśli chcecie można dodać odrobinę oliwy lub oleju rzepakowego).
  2. W tym samym czasie ugotować we wrzątku makaron al dente (zgodnie z instrukcjami na opakowaniu).
  3. W dużej misce wymieszać jajka z parmezanem (najlepiej tartym na świeżo) i 2-3 łyżkami wody, w której gotował się makaron. Doprawić szczyptą soli i szczyptą świeżo mielonego pieprzu.
  4. Gotowy makaron przełożyć z wody prosto na patelnię, wymieszać, całość przełożyć do miski z ,,sosem'' i wymieszać (trzeba to zrobić dość sprawie, makaron powinien być gorący).
  5. Podawać od razu, całość dodatkowo oprószyć parmezanem i świeżo mielonym pieprzem.

Inspirowane przepisem Antonio Carluccio

Smacznego! 
 

Najłatwiejsze bułeczki maślane (5 składników)


Nie często piekę pieczywo, ale kiedy już piekę to zwykle w weekendy i zwykle w celu jak najszybszego pożarcia póki gorące. W ciągu tygodnia uwielbiamy chleb na zakwasie z lokalnej piekarni, ale od czasu do czasu mamy ochotę na maślane bułeczki, najlepiej z domową konfiturą :) Wtedy proste przepisy są niezawodne - mamy pewność, że bułeczki nie są sztucznie nadmuchane i napompowane chemią, cały dom wypełnia zapach świeżo pieczonego chleba, a praca z tym maślanym ciastem to naprawdę sama przyjemność. Bułki są ciężkie, miękkie z chrupiącą skórką i bardzo, bardzo sycące! 
*kalorie i makroskładniki dla 1 sztuki


Składniki
Składniki na 9 bułek
► mąka pszenna [500 g]
► masło [100 g / pół kostki]
► drożdże suche [7 g / 1 saszetka]
► mleko [250 ml / 1 szklanka]
► cukier [10 g / 1 łyżka]
► sól [1 łyżeczka]

Przygotowanie
  1. W rondelku podgrzać mleko, masło, cukier i sól, aż do rozpuszczenia masła (nie zagotować!).
  2. Do miski wrzucić mąkę i drożdże.
  3. Dodać przestudzone mokre składniki.
  4. Wymieszać ciasto (np. drewnianą łyżką), po czym przełożyć na stolnicę i zagniatać ok. 5-7 minut.
  5. Zagniecione ciasto przełożyć do miski, przykryć czystą ściereczką kuchenną i odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.
  6. Po tym czasie rozgrzać piekarnik do 180 stopni, a ciasto ponownie krótko zagnieść i podzielić na 9 części.
  7. Z każdej części uformować bułeczkę, wyłożyć wszystkie na blachę z papierem do pieczenia i posmarować wierzch mlekiem.
  8. Piec w 180 stopniach przez ok. 20-25 minut (ja piekłam dokładnie 23 minuty :)), przestudzić i zajadać!

Smacznego! 

Placuszki z kaszy jaglanej z wędzonym łososiem (4 składniki)

To jeden z tych przepisów, który jest zaskakująco dobry. Przepis wydaje się zwykły, nie dodawałam też mnóstwa przypraw nie chcąc zabijać smaku łososia - strzał w dziesiątkę. Bardzo intensywne w smaku placuszki są konkretne i pożywne - kilka sztuk spokojnie wystarczy, żeby zaspokoić głód. Świetne do pudełka na wynos :)

kalorie i makroskładniki dla 1 sztuki
Składniki
Składniki na 16 placuszków
► kasza jaglana sucha [180 g / 1 szklanka]
► jajka [2 sztuki]
► łosoś wędzony [100 g]
► świeży koperek [1/2 pęczka]

Dodatkowo 
► sól [1 płaska łyżeczka]
► pieprz czarny mielony [duża szczypta]
► olej do smażenia [mniej więcej 1 łyżka]

Przygotowanie
  1. Kaszę jaglaną przesypać do rondelka i zalać wrzątkiem. Po 2-3 minutach przełożyć kaszę na drobne sito i wypłukać całą mętną wodę. 
  2. Ponownie włożyć kaszę do garnka i zalać 2 szklankami wrzątku. Doprowadzić do wrzenia i gdy zacznie się gotować, przykryć i zmniejszyć ogień. Po upływie 10 minut zdjąć z ognia i zostawić na dodatkowe 5 minut. Zblendować kaszę blenderem ręcznym póki jest ciepła. 
  3. Kaszę lekko przestudzić, wbić do niej jajka, przyprawy i porządnie wymieszać.
  4. Na koniec dodać pokrojonego w małą kostkę łososia i posiekany koperek.
  5. Smażyć na złoto z obu stron na małej ilości oleju, odsączyć na ręczniku papierowym i podawać z jogurtem naturalnym, dodatkowym koperkiem i świeżym sokiem z cytryny.

Smacznego! 

Śniadaniowa pizza z tortilli (6 składników)

Ten przepis mnie zaskoczył, bo wyszedł o wiele lepiej niż się spodziewałam. Jak się okazało, tortilla pszenna świetnie nadaje się na spód do pizzy! W środku pozostaje miękka, a brzegi, nawet mocno spieczone nie robią się twarde, tylko mocno chrupiące. To kolejny sposób na sprytne zagospodarowanie resztek z lodówki. Ja dziś przygotowałam najpopularniejszy rodzaj pizzy czyli kombinację szynka-pieczarki, ale jeśli capriciosa do Was nie przemawia zasada jak zwykle ta sama - na górę można wrzucić absolutnie wszystko! Na śniadaniową pizzę polecam jednak wbić jajko - efekt świetny :)
*kalorie i makroskładniki dla 1 pizzy
Składniki
Składniki na 1 ,,pizzę''
► tortilla pszenna [1 placek]
► koncentrat pomidorowy [1 łyżka]
► polędwica sopocka [2 plasterki]
► pieczarki [1 średnia sztuka]
► tarta mozzarrella [30 g / 3 łyżki]
► jajko [1 sztuka]

Przyprawy
► szczypta soli
► szczypta ulubionych ziół (bazylia, oregano, prowansalskie)

Przygotowanie
  1. Koncentrat zmieszać z ziołami i solą i posmarować nim całą tortillę.
  2. Całą powierzchnię posypać serem (jeśli wolicie podpieczony ser to można dać go na górę, ja wolę przypieczone składniki i lekko ciągnący ser, więc w tym wypadku kładę go pod spód).
  3. Na górę wyłożyć resztę składników zostawiając miejsce na jajko w środku ,,pizzy''.
  4. Ostatnim krokiem jest wbicie jajka w sam środek.
  5. Pizzę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 15 minut (trzeba obserwować, białko powinno się ściąć, a żółtko pozostać lekko płynne).
  6. Podawać na ciepło lub zimno z ulubionymi dodatkami.

Smacznego! 

Mięciutkie, wegańskie pieczone pączki (5 składników)

Nie dość, że pieczone, z minimalną ilością tłuszczu, to jeszcze bez żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego. Smakują idealnie - są miękkie, puszyste, zapomnijcie o smutnych zakalcach z piekarnika - to prawdziwe, drożdżowe ciasto. Jedna sztuka bez dodatków ma 130 kcal! Robiłam je już kilka razy i zawsze znikają w czasie krótszym niż się piekły :)


*kalorie i makroskładniki dla jednej sztuki bez dodatków (bez czekolady, lukru etc.)

Składniki:
składniki na ok. 16 pączków
► mąka [450 g / 3,5 szklanki]
► mleko roślinne [1 szklanka]
► woda [1/3 szklanki]
► olej rzepakowy lub kokosowy [20 g / 2 łyżki]
► cukier wanilinowy [50 g / 5 łyżek]
► drożdże suche [7 g / 1 saszetka]
► szczypta soli

Do dekoracji:
► lukier (cukier puder + woda + kilka kropel soku z cytryny)
► gorzka czekolada rozpuszczona z łyżką oleju kokosowego
► powidła śliwkowe lub inny dżem/konfitura do nadziania pączków

Przygotowanie:
  1. Do miski dodać mąkę, cukier wanilinowy i drożdże. 
  2. W rondelku podgrzać mleko roślinne z olejem i szczyptą soli do momentu, kiedy mleko będzie w temperaturze krwi (jeśli wsadzisz do niego palec, nie powinieneś czuć zmiany temperatury).
  3. Wlać składniki suche do mokrych i zagnieść ciasto.
  4. Wyłożyć na stolnice i wyrabiać przez ok. 5-7 minut do uzyskania gładkiej kuli ciasta. 
  5. Ciasto przełożyć do naoliwionej miski, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.
  6. Wyrośnięte ciasto przełożyć na posypaną mąką stolnicę, rozwałkować na grubość ok. 2 cm i foremką, kubkem lub słoikiem wyciąć pączki (tradycyjne lub z donaty z dziurą).
  7. Ułożyć pączki na blaszce do pieczenia w odległości od siebie (wyjdzie max 9 pączków na blaszkę) i zostawić do wyrośnięcia, aż piekarnik nie będzie nagrzany.
  8. Rozgrzać pierkarnik do 180 stopni i gdy bedzie gotowy, piec pączki przez 10-12 minut (trzeba obserwować).
  9. Gorące pączki zamoczyć w lukrze i odstawić do wystygnięcia. Gdy lukier stężeje, można zanurzyć ponownie, aby były jeszcze smaczniejsze :)
  10. Jak nadziewać pączki: nadziewanie może się wydawać tajną sztuką cukierników, ale poważnie nie ma nic prostszego :) Marmoladę lub dżem przełożyć do rękawa cukierniczego, szprycy cukierniczej lub plastikowego woreczka z zapięciem strunowym. Przy użyciu woreczka lub rękawa należy odciąć końcówkę, żeby dżem miał drogę ujścia. Gotowe, upieczone pączki trzeba nakłuć pod spodem lub z boku, włożyć woreczek w otwór zrobiony w pączku i nadziać go odrobiną dżemu. Następnie zamoczyć w lukrze.
  11. Wcinać póki lekko ciepłe i chować przed rodziną, bo rozchodzą się błyskawicznie :)

Przepis inspirowany: Bigger Bolder Baking

Smacznego!

Ażurowe chruściki - 10 minut roboty! (5 składników)

Najlepsze w blogowaniu kulinarnym jest obchodzenie absolutnie każdego, najmniejszego święta nowym przepisem :D Jeśli szukacie czegoś bardzo prostego i szybkiego na Tłusty Czwartek - oto najłatwiejszy przepis pączkowo-faworkowy, jaki kiedykolwiek widziałam. Składniki pewnie macie już w domu, a całość zajmuje mniej czasu niż stanie w kolejce po pączki. Nie dość, że piękne, to jeszcze pyszne, cieplutkie, chrupiące, można je jeść odrywając kawałki co sprawia niesamowitą frajdę. Do ciasta możecie dodać czego dusza zapragnie - wanilię, skórkę z pomarańczy czy jakiekolwiek inne aromaty. Tego po prostu trzeba spróbować :)

Składniki:
składniki na 6-7 okrągłych chruścików
► mleko [1 szklanka]
► mąka [1,5 szklanki]
► jajko [1 sztuka]
► proszek do pieczenia [1 łyżeczka]
► cukier puder [2 czubate łyżki]

Dodatkowo:
► szczypta soli
► olej do smażenia
► dodatkowa woda do ewentualnego rozcieńczenia ciasta [ok. 2-3 łyżki]
► cukier puder do posypania

Przygotowanie:
  1. Na patelnię wlać olej (ok. 2-3 cm wysokości) i rozgrzać.
  2. W tym czasie wymieszać wszystkie składniki ciasta, jeśli będzie zbyt gęste dodać 2-3 łyżki wody. Ciasto powinno mieć gęstą, ale lejącą konsystencję, upuszczone z łyżki powinno się lać gęstym, jednolitym strumieniem.
  3. Wrzucić na olej kilka kropel ciasta. Jeśli zacznie tańczyć w bąbelkach, oznacza to, że temperatura jest odpowiednia.
  4. Ciasto przelać do małej butelki po wodzie. W zakrętce zrobić otwór (za pomocą noża), przez który będzie można wylać ciasto lub wybrać butelkę z ,,dziubkiem'', żeby ułatwić sobie pracę.
  5. Na rozgrzany olej wylewać ciasto tworząc spiralę, a potem kratkę lub inne fantazyjne wzory, żeby powstały ażurowe chruściki.
  6. Smażyć po 2-3 minuty z każdej strony do złotego koloru. Szczypce kuchenne sprawdzą się idealnie, żeby przełożyć chrust na drugą stronę.
  7. Usmażone wyłożyć na ręczniki papierowe do odsączenia i posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

Pieczone warzywa w miodzie i czosnku (5 składników)


Nie ma nic lepszego niż pieczone ziemniaki - jak dla mnie pasują do miliona potraw i chyba nigdy mi się nie znudzą. Fajnym trikiem na przemycenie dodatkowych witamin i ciekawego smaku do takich obiadowych dodatków, jest dorzucenie różnych innych warzyw korzeniowych. Pod tym względem mamy luksus - w Polsce można dostać niesamowite warzywa za grosze, praktycznie o każdej porze roku. Do tego przepisu nada się wszystko: ziemniaki, bataty, seler, pietruszka, marchewka, topinambur... a nawet buraczki! :D Możecie kombinować do woli :) Warto, choćby żeby ożywić klasycznego schabowego.

Składniki
Składniki na 4-5 porcji 
► warzywa korzeniowe (tutaj do wyboru :)) [ok. 1,5 kg]
► miód [1 łyżka]
► sos sojowy [1 łyżka]
► czosnek [2-3 ząbki]
► olej rzepakowy [2 łyżki]

Przygotowanie
  1. Warzywa obrać, pokroić w kostkę i wrzucić na teflonową blaszkę. Dodać 2 łyżki oleju i wstawić do piekarnika nagrzanego do 250 stopni na ok. 20 minut (aż będą zupełnie upieczone). Przemieszać w połowie pieczenia.
  2. W międzyczasie zmieszać miód, sos sojowy i przeciśnięty przez praskę czosnek.
  3. Zmniejszyć grzanie do 180 stopni, oblać warzywa glazurą, wymieszać i piec przez kolejne 5 minut. Miód powinien się lekko skarmelizować, a czosnek uwolnić swój aromat.
  4. Po wyjęciu z pieca można opcjonalnie oprószyć solą morską. Podawać na ciepło.

Smacznego! 

Molten lava - deser z płynnym środkiem (5 składników)



Robiłam te ciastka przynajmniej kilkanaście razy i nie mam pojęcia czemu jeszcze nie było ich na blogu. Na szczęście, Walentynki to idealny czas, żeby to nadrobić :) Ten przepis jest troszeczkę podrasowaną wersją klasyka - zamiast mąki mamy mielone migdały, zamiast masła olej kokosowy, a biały cukier jest tu podmieniony na ksylitol - cukier brzozowy. To maleńkie zmiany, które sprawiają, że ten deser jest odrobinę zdrowszy i nie wiem czy nawet nie smaczniejszy niż oryginał. Oczywiście, jeśli nie chcecie się bawić w szukanie składników typu ksylitol czy olej kokosowy - rozumiem. Użyjcie tradycyjnych składników, wyjdzie równie pyszne! W końcu przepisy to tylko propozycje, a co z nimi zrobicie to już osobna historia. Plusem mielonych migdałów jest nie tylko zmiana deseru na bezglutenowy, ale też fakt, że wolniej się ścina = dużo łatwiej jest osiągnąć płynny środek. Mam nadzieję, że spróbujecie wykonać ciacha w domowych warunkach, nawet jeśli nie wyjdzie perfekcyjnie za pierwszym razem... najgorsze co może się stać to lava cake zamieni się w intensywne, ciężkie, kremowe babeczki brownie. Nie brzmi najgorzej :D

kalorie i makroskładniki dla 1 sztuki

Składniki:
6 sztuk
► gorzka czekolada [100 g / 1 tabliczka]
► jajka [2 sztuki]
► olej kokosowy [100 g]
► ksylitol [50 g / 5 łyżek]
► mielone migdały/mąka migdałowa [3 płaskie łyżki]

Przygotowanie:
  1. Rozpuścić czekoladę z olejem kokosowym w kąpieli wodnej.
  2. Jajka utrzeć z ksylitolem na puszystą masę.
  3. Przelać przestudzoną czekoladową masę do jajek i porządnie wymieszać.
  4.  Do całości dodać mielone migdały i ponownie wymieszać.
  5. Gotową masę przelać do foremki na babeczki (najlepiej silikonowej) wysmarowanej olejem kokosowym.
  6. Wstawić do piekarnika na 180 stopni na ok. 13-15 minut (ciastka trzeba obserwować, wszystko zależy od wielkości foremek  - mogą się minimalnie różnić rozmiarem - oraz od piekarnika). Ciastko powinno być ścięte z góry, ale nadal płynne w środku. 
  7. TRIK dla początkujących: jeśli boisz się, że nie uda się upiec ciastek idealnie i dobrze wyłożyć ich na talerz bez robienia bałaganu, świetnym sposobem jest rozlanie ciasta do indywidualnych, ceramicznych foremek. Następnie, upieczone ciastko można podać właśnie w takiej foremce, wygląda to naprawdę pięknie i połowa zmartwień z głowy :)
  8. Gotowe ciacha wyjąć z pieca, przejechać nożem po brzegach foremek i bardzo delikatnie wyłożyć na talerz przekręcając formę do góry nogami.
  9. Najlepiej podawać z lodami, bitą śmietaną, kwaśnymi owocami lub oprószone cukrem pudrem.

Smacznego!

Miękkie krówki karmelowo-orzechowe (2 składniki)


Nie wiem czy można nazwać to ,,krówką'', bo w Polsce mamy dość wyraźnie określony obraz tego, jak ten rodzaj słodyczy powinien wyglądać, a jedyne co mi przychodzi do głowy, żeby opisać te cuksy to angielskie ,,fudge''. Te mięciutkie, niezwykle kremowe cukierki są pyszne, rozpływają się w ustach, są karmelowe, lekko słone przez dodatek masła orzechowego, bardzo słodkie i wyglądają przeuroczo. Nie znam nikogo, kto nie cieszyłby się z takiego prezentu. Przy produkcji pamiętajcie tylko, żeby użyć czekolady karmelowej (nie mlecznej z karmelowym nadzieniem), to tabliczka o jasnym kolorze bez żadnych dodatków.

kalorie i makroskładniki dla 1 sztuki

Składniki:
składniki na 16 krówek
► gładkie masło orzechowe [60 g / 1 bardzo kopiasta łyżka]
► czekolada karmelowa [100 g / 1 tabliczka]

Opcjonalnie:
► mrożone maliny [50 g]
► cukier/ksylitol [10 g / 1 płaska łyżka]

Przygotowanie:
  1. W rondelku lub na patelni rozpuścić masło orzechowe, do roztopionego dodać posiekaną czekoladę karmelową i mieszać do rozpuszczenia całości. 
  2. Masę przelać do pojemniczka wyłożonego folią aluminiową.
  3. Na tym etapie można przygotować sos malinowy do dekoracji. W tym samym rondelku podgrzać mrożone maliny, cukier/ksylitol i 2-3 łyżki wody przez ok. 15 minut, aż owoce puszczą gęsty sok. Gotowy sos przełożyć na sitko i przecedzić pestki malin. 
  4. Na gotowej krówce porobić kropki sosu malinowego i patyczkiem do szaszłyków uformować serduszka.
  5. Włożyć do zamrażalnika na ok. godzinę.
  6. Po upływie tego czasu wyjąć, wyłożyć na deskę i pokroić (mi z tej porcji wyszło 16 sztuk).

Smacznego!