Owsianka: brownie z wiśniami na ciepło (7 składników)






Spodobała się Wam propozycja owsianki zainspirowanej sernikiem z brzoskwiniami, więc i ja poczułam się jeszcze bardziej zainspirowana, żeby tworzyć kolejne opcje śniadaniowe, luźno wzorowane na przeróżnych ciastach które znamy i uwielbiamy. Każdy kto mnie zna potwierdzi, że jestem pierwszą czekoladoholiczką RP, więc wybór brownie był dla mnie oczywisty (zwłaszcza po dorwaniu przepięknych i tanich jak barszcz wiśni w pobliskim warzywniaku). 
Owsianka jest kremowa, gorzka czekolada rozpuszcza się w ustach, a słodko-kwaśna, ciepła konfitura wiśniowa idealnie uzupełnia całość. To jedna z tych oszukanych potraw, która smakuje jak najlepszy, najbardziej grzeszny i najbardziej kaloryczny, tłusty deser, ale spójrzcie tylko na makro. ;)



Składniki
► płatki owsiane [30 g / 3 łyżki]
► wiśnie świeże [150 g]
► serek twarogowy 0% [150 g]
► gorzka czekolada [15 g / 2-3 kostki]
► cukier trzcinowy [5 g / mała łyżeczka]
► kakao rozpuszczalne puchatek [15 g / łyżka]
► kakao ciemne [5 g / łyżka]


Przygotowanie
  1.  Są dwie opcje przygotowania płatków owsianych do tego przepisu : jeśli lubisz miękkie i kleiste płatki, zalej je ja noc zimną wodą ok. centymetr ponad ich powierzchnię i wstaw do lodówki; jeśli wolisz bardziej suche i nierozmoknięte płatki, dodaj je suche do serka w chwili przygotowania owsianki. 
  2. Wiśnie należy umyć, osuszyć i wydrylować. Przełożyć do garnka albo na suchą patelnię, dodać łyżeczkę cukru i mieszać na ogniu aż do momentu, w którym zaczną się rozpadać i puszczać sok. Powinny być miękkie i oddać trochę naturalnej słodyczy, ale niezbyt rozgotowane, nadal po części zachowujące swoją fakturę i kształt (jak na zdjęciu). Konfiturę można przygotować dzień wcześniej i w dniu podania delikatnie podgrzać.
  3. Serek zmieszać z ciemnym i rozpuszczalnym kakao do uzyskania jednolitego koloru. Dodać suche lub namoczone przez noc płatki.
  4. Dodać wiśniowej konfitury i polać wszystko rozpuszczoną gorzką czekoladą.

Smacznego!


Nadal głodny? :)

17 komentarze:

  1. Przepadłam, kocham owsianki a twoja wygląda wprost obłędnie :-) zrobię sobie taką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmigaj po wiśnie i koniecznie daj znać jak wyszła ;) Smacznego!

      Usuń
  2. O mamo, to powinno być nielegalne, tu się znajduję wszystko to co lubię i tak pysznie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  3. I wychodzi na to że zrobię sobię pierwszą w życiu owsiankę :) Wygląda niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bałam owsianek - myślałam, że smakują jak klej do tapet. A potem się okazało, że wcale nie muszą ;)

      Usuń
  4. Smacznie wygląda, ale dla mnie za dużo czekoladki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam terminu ,,za dużo czekoladki'' haha ;D Czy to się leczy?

      Usuń
  5. piękne zdjęcia :) owsianka mega kalorycznie i podobnie pysznie się zapowiada.....myślę, że jesienią wypróbuję Twój przepis bo na razie śniadania na szybko i zimno.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, jak dla mnie 500 kcal to raczej standard śniadaniowy jeśli chodzi o kalorie ;) A naprawdę syty z niej diabeł, w połowie jedzenia byłam pełna ;) Jesienią faktycznie byłaby super, muszę pomyśleć nad porobieniem słoiczków z wiśniami, bo teraz są pyszne i bardzo dojrzałe.

      Usuń
  6. O jejku to wygląda nieziemsko pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam, czekolada i wiśnie to duet idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta owsianka wygląda jak najwspanialszy deser na świecie ♥ Naprawdę, nie jak zdrowe śniadanie, a grzeczne słodkości idące w boczki. Rany, w życiu nie podejrzewałam, że zwykła owsianka może TAK wyglądać! Nie potrafię wyjść z podziwu i przestać się zachwycać! Moja droga, może Ty wystartuj w jakimś programie kulinarnym? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, ile dobrości, aż się rumienię <3 Dzięki za wsparcie, to motywacja do tworzenia kolejnych grzesznych deserów. Program kulinarny? Nie, podejrzewam, że zabroniliby mi oblewać WSZYSTKO płynną czekoladą, a na blogu mogę robić co mi się podoba, haha ;D

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Serek twarogowy czyli jaki na przykład - philadelphia? Nie chodzi tutaj chyba o chudy twaróg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że używałam serka ,,Emilki'' to niskotłuszczowy, kremowy serek, bardzo gładki, przypomina trochę chudy twaróg zblendowany z jogurtem naturalnym. Myślę, że na Philadelphi też by wyszło, ale wartość kaloryczna się zmieni :)

      Usuń