Chiński kubek.







W Bydgoszczy i Toruniu jest pewna sieciówka, w której podają najlepszy chiński makaron w papierowych kubkach. Jest przepyszną mieszanką chrupiącej cebulki, dobrze doprawionego kurczaka, mieszanki warzyw, a jedząc go koniecznie trzeba upaprać się sosem słodkim chili, inaczej się nie liczy ;)


Składniki:
► chiński makaron (u mnie Mie Goreng) [50 g]
► pierś z kurczaka [100 g]
► czerwona papryka [50 g]
► mrożona włoszczyzna w słupkach [100 g]
► olej kokosowy [5 g / łyżeczka]
► sos słodki chili [20 g / 2 łyżki]
► prażona cebulka [10 g / 2 łyżki]
► sos sojowy [5 g / łyżeczka]
► słodka papryka [pół łyżeczki]
► czosnek granulowany [pół łyżeczki]

Przygotowanie:
  1. Pokroić umytą i osuszoną pierś z kurczaka w cienkie paski i przesmażyć na łyżeczce oleju, dodając przyprawy i sos sojowy w połowie smażenia.
  2. Pokroić paprykę w paseczki i gdy kurczak będzie ścięty dorzucić ją na patelnię razem z włoszczyzną.
  3. Podsmażać na średnim ogniu, aż do momentu, gdy warzywa zmiękną.
  4. Dorzucić na patelnię ugotowany makaron i porządnie wymieszać. 
  5. Dodać sos i posypać cebulką.
Smacznego!

Nadal głodny? :)

11 komentarze:

  1. Mm ale narobiłaś mi ochoty!
    Mogłabym prosić o klikniecie TUTAJ KLIK ? i TUTAJ KLIK ? lub w banery na blogu? 
    Zapraszam
    Blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyrzuciłabym mięsko i super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tofu pasowałoby znakomicie ;)

      Usuń
  3. Kiedyś takie knajpy były też m.in. w Olsztynie :) jadłam tam tylko raz, ale było tak pyszne, że kilka razy też odtwarzałam je w domu, polecam wszystkim, którzy jeszcze się nad tym zastanawiają! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fantastyczne jedzonko! Muszę sobie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak! Bardzo chętnie zjadłabym takie danie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kończą mi się pomysły na komentarze. Ileż można pisać, że coś wygląda smacznie lub wręcz obłędnie i że jadłabym? :D Jeżeli masz chłopaka/męża/narzeczonego (niepotrzebne skreślić) to musi być wniebowzięty :D Ja bym była na jego miejscu! Rany, gdyby ktoś mnie karmił takimi pysznościami, a na dodatek zdrowymi pysznościami, ukochałabym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, rozbrajasz mnie ! ;D Dziękuję, aż się zarumieniłam. Tak, tak, moja lepsza połowa twierdzi, że ten blog jest jednym z lepszych pomysłów, jakie mnie naszły (pewnie dlatego, że je prawie wszystko zaraz po zrobieniu zdjęć ;D). Ja zapraszam serdecznie, chętnie przyjmę gości na obiedzie ;)

      Usuń
  7. Mmmmm. ale smakowicie wyglądaaaaa ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pycha! Spróbuje w domu, narzeczony byłby zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń