Gołąbki bez zawijania z kapustą pekińską.


Uwielbiam gołąbki, ale ich przygotowanie w wersji tradycyjnej zajmuje mi zdecydowanie zbyt dużo czasu i energii. Zawsze poparzę się wrzątkiem, w którym obgotowuję kapustę, połamie kilka liści, rozwalę kilka sztuk przy gotowaniu... W tej wersji podsmażana na masełku pekinka pięknie mięknie i łączy się z mielonym mięsem, gołąbki są zwarte, nie rozpadają się w sosie i smakiem łudząco przypominają tradycyjną wersję. No i można doskonale wykorzystać twardsze części pekinki, które nie nadają się np. do sałatki = nic się nie marnuje ;)

► kapusta pekińska [100 g]
► masło [3 g / pół łyżeczki]
► mięso mielone z indyka [100 g]
► passata pomidorowa [200 g]
► cebula [1/4 sztuki]
► bulion warzywny [500 ml]
► olej rzepakowy [3 g / pół łyżeczki]
► ziemniaki [200 g]


► sól [łyżeczka]
► pieprz mielony [1/2 łyżeczki]
► czosnek [1/2 łyżeczki]
► majeranek [łyżeczka]

  1. Poszatkowaną kapustę i cebulę pokrojoną w piórka przesmażyć na maśle i ostudzić.
  2. Połączyć ostudzone warzywa z mięsem mielonym, doprawić solą i pieprzem i uformować gołąbki.
  3. Posmarować je olejem i piec w piekarniku 15-20 minut aż do ścięcia mięsa.
  4. Z bulionu, passaty i reszty przypraw przygotować sos.
  5. Gotować gołąbki w sosie przez ok. 30-45 min.
  6. Podawać z gotowanymi ziemniakami.


Powiązane artykuły

12 komentarze:

  1. Świetny pomysł! Wypróbuję na pewno, bo tradycyjnych gołąbków po prostu zawsze bałam się robić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię robić takie gołąbki, są pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Cię zaraz przestane lubieć! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszności ♥
    eunikovakinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tę wersję gołąbków, chociaż z pekinką jeszcze nie robiłam, pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłam gołąbki raz w życiu.., jednak dla tej wersji można skusić się i po raz drugi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też robię takie gołąbki, nazywam je "leniwe" :D ale nie wpadłam na to, że można robić z pekinki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś je robiłam i cholerka jasna nie wyszły mi kuleczki tylko się rozpadły. Spróbuję z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za dużo składników dodatkowych, jajka, bułki, różne przepisy podają różne proporcje. Te się wyjątkowo dobrze trzymały ;)

      Usuń
  9. Mniam :) Na to mam ochotę :D Muszę tu zajrzeć koniecznie jak będę planować obiady na tydzień :) Tyle inspiracji :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealne :) nawet zamiast gołąbków można zrobić po prostu kotleciki, wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń