Smalec z fasoli.


Bez względu czy tradycyjny smalec wzbudza w Was zachwyt czy brzydzi, musicie spróbować smalcu z fasoli. Ta kremowa, delikatnie czosnkowa pasta z dużą ilością podsmażanej, słodkawej cebulki to dla mnie kuchenne objawienie. Wyglądem naprawdę przypomina tłuściocha, pod którym uginają się stoły na festynach i w karczmach, a smak ma zadziwiająco satysfakcjonujący, idealnie pasuje do kiszonego ogórka i ciężkiego chleba na zakwasie. Jeśli najdzie Was ochota na grzeszne, tłuste kanapki to w pierwszej kolejności polecam odpalić blender. To wersja podstawowa - fantastycznie sprawdza się też z suszonymi śliwkami czy jabłkiem, jak oryginalny smalec ;)

 * kalorie i makroskładniki podane na jedną porcję / połowę przepisu.
Składniki:
Składniki na 2 porcje.
fasola biała [260g / puszka]
olej rzepakowy [10 g/ łyżka]
cebula [100 g/ 1 duża sztuka]
sól morska [pół łyżeczki lub do smaku]
► czosnek granulowany [pół łyżeczki]
pieprz czarny [1/3 łyżeczki]

Przygotowanie:
  1. W blenderze połączyć: odsączoną i opłukaną fasolę, kilka łyżek wody (na początek dałabym 2-3 i dodawała w razie, gdyby pasta była zbyt gęsta) i przyprawy. 
  2. W międzyczasie cebulę pokroić w kostkę i przesmażyć na oleju ze szczyptą soli.
  3. Dodać przestudzoną cebulę do pasty i wymieszać. Podawać z pieczywem i ulubionymi dodatkami ;)
Smacznego!



Powiązane artykuły

5 komentarze: