Domowy ekstrakt waniliowy [Pyszne Prezenty ♦ Boże Narodzenie 2015]



O domowym ekstrakcie waniliowym marzyłam od momentu, kiedy po raz pierwszy trafiłam na amerykański przepis na ciasto, w którym autorka zamiast standardowej torebeczki cukru z waniliną wlała do masy łyżeczkę bursztynowego płynu, prosto z butelki wypełnionej prawdziwymi laskami wanilii. Ekstrakt najlepiej zrobić już teraz, bo im dłużej stoi tym bogatszy ma smak. Codziennie możemy zaobserwować jak nasza mikstura zmienia kolor, staje się ciemniejsza i bardziej aromatyczna. Przed użyciem powinna odstać minimum 3 tygodnie. 
To idealny prezent dla wszystkich amatorów wypieków, deserów i domowych słodkości. Zapakowany w ładną buteleczkę nadaje się świetnie na mały, elegancki upominek, można dołączyć do niego karteczkę z ręcznie wypisanym przepisem na ulubione ciastka i zapakować w celofan. 
 
Składniki:
wódka [100 ml]
► laski wanilii [2 sztuki]

Przygotowanie:
  1. Laski wanilii włożyć w całości (lub przekroić na pół w zależności od wysokości butelki) i zalać wódką. Są dwie szkoły w kwestii rozkrajania wanilii, niektórzy wolą rozkroić laskę i wyskrobać z niej ziarenka czubkiem noża, a potem wszystko razem wrzucić do butelki. Wtedy ekstrakt jest mniej klarowny. Ja wolę wrzucić wanilię w całości, efekt końcowy jest taki sam, ale nie traci się ani miligrama wanilii w całym procesie i ze wszystkim jest mniej roboty.
  2. Wanilię zalać wódką i odstawić w zacienione miejsce na przynajmniej trzy tygodnie, potrząsając od czasu do czasu, żeby przemieszać zawartość.
Smacznego!


Prezenty na Mikołajki II

Powiązane artykuły

7 komentarze:

  1. Jak coś zwykłego może pięknie wyglądać. Trzeba tylko odpowiednio to "ubrać". ;))
    Ciekawa jestem jak ten ekstrakt smakuje. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja taki poproszę :-) świetny pomysł na prezent :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z uwagi na to jak dużo pieczesz faktycznie prezent dla Ciebie idealny ;)

      Usuń
  3. Świetny pomysł :D
    Mam tylko pytanie, takie zwykłe ekstrakty też robi się na bazie alkoholu? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam i trochę mnie to zaskoczyło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie chodzi Ci o aromaty do ciast, myślę, że robi się je na bazie olejków, ale wydaje mi się, że aromaty sklepowe to po prostu wynik laboratoryjnego pozyskiwania estrów. W tym wypadku mamy prawdziwą wanilię, a alkohol pomaga ją zakonserwować i wydobyć cały smak. Na szczęścia alkohol ma to do siebie, że szybko paruje, zwłaszcza przy pieczeniu, więc w wypiekach zostaje tylko waniliowy smak i zapach ;)

      Usuń
  4. Pięknie to wygląda, super pomysł na prezent dla kogoś, kto lubi takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezent od serca :) Myślę, że każdy by się wzruszył i ucieszył z takiego prezenciku :)

    OdpowiedzUsuń