,,Parmezan'' z kruszonych migdałów.

Są takie przepisy, które nie przestają mnie zadziwiać - jakim cudem niekiedy z tak zdrowych i prostych składników wychodzi coś co smakuje tak pysznie? To właśnie jeden z nich. Jeśli ograniczacie nabiał lub macie nietolerancję laktozy i cierpicie, bo nie ma czym posypać włoskiego makaronu to mam rozwiązanie. Taki ,,parmezan'' jest genialnie pyszny, jak dla mnie smakuje dokładnie jak posypka serowa, którą dodaje się do chipsów czy krakersów, na pewno wiecie o jakim smaku mowa ;D Mam już kilka pomysłów na dania z udziałem tego cuda. To super opcja dla dzieci, które domagają się niezdrowych, słonych przekąsek - ten proszek sprawi, że wszystko będzie smakować jak zdjęte z półki z niezdrowymi rarytasami ;) Potrzebne do przepisu płatki drożdżowe dostaniecie w większości sklepów ze zdrową żywnością.
kalorie i makroskładniki dla 1 łyżeczki ,,parmezanu''
Składniki:
migdały [80 g / 8 łyżek kruszonych migdałów]
► płatki drożdżowe [24 g / 8 łyżek]
► sól [1 i 1/2 łyżeczki]


Przygotowanie:
  1. Migdały pokruszyć blenderem lub młynkiem do kawy do konsystencji przypominającej grube ziarenka piasku. Przed kruszeniem można je podpiec i obrać ze skórki, ale ja zrezygnowałam z tego kroku z dwóch powodów: 1) lenistwo 2) w skórce jest wiele dobroci ;)
  2. Do migdałów dodać płatki drożdżowe i mielić wszystko blenderem jeszcze przez moment, do rozdrobnienia płatków (nie mieszać zbyt długo, żeby migdały nie zamieniły się w pastę)
  3. Dodać sól i dobrze wymieszać. 
Smacznego!

Nadal głodny? :)

28 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Warto spróbować choćby z czystej ciekawości ;)

      Usuń
  2. brzmi bombowo, nie jestem jakoś szczególnie przekonana do płatków drożdżowych, ale może warto? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, ja byłam przerażona tym ,,wynalazkiem'', zanim spróbowałam. To drożdże nieaktywne, zupełnie co innego niż drożdże piekarskie, nie mają z nimi nic wspólnego, bałam się, że będą miały ten charakterystyczny zapach i smak drożdży, ale nic z tych rzeczy. I są bogatym źródłem witamin z grupy B, więc może warto się przełamać ;)

      Usuń
  3. Przerabiałam to w czasie mojej krótkiej przygody z weganizmem ale jak dla mnie to wcale nie smauje jak parmezan :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że wszystko zależy od palety smaków i użytych składników, być może płatki drożdżowe różnią się od siebie w zależności od firmy czy świeżości. Mi to bardzo przypomina parmezan, może nie smakuje identycznie ale jest godnym zastępcą. Dowodem na to może być fakt, że wczoraj gościliśmy znajomych (nie są weganami) na małym pizza party i oryginalny parmezan został nietknięty, bo wszyscy sypali finalną pizzę właśnie tym migdałowym ;)

      Usuń
  4. Genialny pomysł :) trzeba wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. oo.. drożdże na surowo? Zadziwiające..
    ale i intrygujące! Z wielką chęcią pokuszę się o zrobienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki drożdżowe to nie drożdże piekarskie ;) Są nieaktywne, więc spokojnie można wcinać na surowo ;)

      Usuń
  6. Z takich składników na pewno powstał ciekawy smak, "parmezan" wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo jestem ciekawa, jak takie cudo może smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wypróbować:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Na początku myślałam, że faktycznie jest to parmezan. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow to mnie znowu zaskoczyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jenyyyyyy! Jakie to pyszne :)
    Zapraszam: http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o tym patencie, na pewno jest to świetna alternatywa dla osób stosujących dietę roślinną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo, żeby ograniczyć nabiał. Zawsze na plus :)

      Usuń
  13. Koniecznie muszę wypróbować!
    O tym jeszcze nie słyszałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam, jak długo przechowywać taki "parmezan"? I w lodówce czy niekoniecznie?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze trzymam w lodówce, tak jest najbezpieczniej :)

      Usuń
  15. Dziękuję, a ile czasu może stać? :)

    OdpowiedzUsuń