Batony Bounty z kaszy jaglanej (5 składników)


Pewnie nie są to najpiękniejsze batoniki jakie w życiu zrobiłam, ale na pewno jedne z najsmaczniejszych. Nigdy nie podchodziłam do kaszy jaglanej z wielkim entuzjazmem, przyznam szczerze, że nie rozumiałam wszystkich tych zachwytów, a że kiedyś w przypływie emocji nakupowałam jej mnóstwo, zalegała mi w szafkach czekając na swoją ,,kolej''. Zdecydowałam się na deser z kokosem, bo cała kulinarna blogosfera aż huczała od jaglanych ciast, jaglanych rafaello, jaglanych musów i serników kokosowych. Postanowiłam więc ruszyć do kuchni i zmieszać to co miałam w szafkach, żeby choć trochę przypominało smakowo uwielbiane batony. Ku mojemu zdziwieniu jaglane bounty są absolutnie genialne, przepyszne, delikatne, kremowe, trochę się rozpadają, ale mocno schłodzone w lodówce to po prostu bajka. Kaszy nie czuć w ogóle, ale dzięki niej miąższ kokosowy jest treściwy, zwarty i mięciutki.


*kalorie i makroskładniki dla 1 sztuki

Składniki:  
składniki na 45 batoników
kasza jaglana [180 g /szklanka]
mleko kokosowe z puszki [150 g / 15 łyżek]
wiórki kokosowe [200 g / ok. 2 szklanki]
miód [100 g / 4 łyżki] (lub więcej jeśli lubisz słodkości :))
czekolada gorzka [100 g / 1 tabliczka]

Przygotowanie:
  1. Suchą kaszę przesypać na sito i porządnie przepłukać zimną wodą (aż woda, która będzie spływać z kaszy będzie zupełnie czysta i przejrzysta). To kluczowy krok w przygotowaniu kaszy, pomaga pozbyć się charakterystycznej goryczki.
  2.  Opłukaną kaszę przesypać do garnka i zalać wrzątkiem. Pozostawić na 2/3 minuty i ponownie odsączyć na sicie.
  3. Gotową, sparzoną kaszę przełożyć do garnka, zalać 2 szklankami wrzątku, dodać 100 g mleka kokosowego (10 łyżek) i gotować na małym/średnim ogniu pod przykryciem przez 15 minut. Po upływie tego czasu zdjąć z ognia i pozostawić w garnku pod przykryciem na kolejne 5 minut.
  4. Przestudzić gotową kaszę i dodać do niej wiórki kokosowe oraz miód. Dobrze wymieszać. 
  5. Na papierze do pieczenia lub macie silikonowej rozłożyć masę kokosową. Dobrze jest zadbać o to, żeby masa była równej grubości, choć nie jest to kluczowe dla batonów, ponieważ nie będą pieczone, chodzi bardziej o to, żeby powstałe batoniki były mniej więcej równej wielkości.
  6. Uformowaną masę schłodzić w lodówce przez ok. 10 minut, po czym posmarować polewą czekoladową (rozpuścić gorzką czekoladę w kąpieli wodnej i dodać do niej pozostałe 50 g mleka kokosowego).
  7. Wszystko schłodzić w lodówce przez ok. godzinę, albo do momentu gdy masa będzie się dała pokroić nożem. Najlepiej przechowywać w lodówce ;)

Smacznego!

Nadal głodny? :)

130 komentarze:

  1. Fantastyczny przepis, na pewno wypróbuję, zwłaszcza, że u mnie też kasza jaglana zalega w szafkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten sam problem, wygrzebałam chyba ze 3 paczki, także proszę się spodziewać przepisów z jaglaną w najbliższej przyszłości. Jak zrobisz to obowiązkowy meldunek jak wyszły ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam jaglankę :) Super pomysł - nie dość że niskokalorycznie i zdrowo to jeszcze tak pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam a i tak pożeram te batony jakby jutra nie było, więc jeśli lubisz kaszę jaglaną to tym bardziej powinny Ci zasmakować ;D

      Usuń
  3. Wygląda tak słodko, tak pysznie, ze aż ślinka leci:)
    Cudnego nowego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie są takie piękne jak kupne, ale równie pyszne, obiecuję ;D Wzajemnie <3

      Usuń
  4. Kasza jaglana - to coś dla mnie. Pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki świetny pomysł! W dodatku z kaszą jaglaną! Muszę zrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Musisz, bez dwóch zdań, choćby z czystej ciekawości ;D

      Usuń
  6. To już chyba wiem co słodkiego zrobię w tym tygodniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie napisz czy smakowało ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam Cię! Ratujesz mi tyłek w sytuacjach podbramkowych jeżeli chodzi o słodkości. Do tej pory masowo produkowałam ciasteczka 3-składnikowe, bo cała moja rodzinka je pokochała, ale teraz poszerzę menu zdrowych słodkości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Mam nadzieję, że rodzina pokocha bounty równie mocno <3 Wiesz, że ja zawsze chętnie przyjmę zdjęcia w nieograniczonych ilościach, jeśli już postanowisz je zrobić ;D

      Usuń
    2. To będzie dla mnie przyjemność wysłać Ci zdjęcia, więc możesz oczekiwać ich już niedługo :D

      Usuń
    3. Zrobiłam! Są tak przepyszne, że mama wyjadała mi kokosową masę z miski :D
      Wyślę wieczorem zdjęcia :)

      Usuń
    4. Aaaale się cieszę, że Wam smakowało <3 Cudownie, mega motywacja do komponowania kolejnych przepisów <3

      Usuń
  8. O rany co za pyszności :D muszę zdziałać takie cuda koniecznie! :D Kocham kokos <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dla miłośników kokosa faktycznie deser idealny :)

      Usuń
  9. Mega! <3 Koniecznie muszę ich spróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam twojego bloga:) Kolejny prosty przepis........mniam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Gordon Ramsay ze mnie żaden, ale jak się okazało ludzie lubią proste przepisy, co baaardzo mnie cieszy ;)

      Usuń
  11. Baaaardzo mi się podoba mała ilość węglowodanów :) Boska przekąska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że można poczarować z polewą i jeszcze zredukować węgle np. stewia + olej kokosowy + naturalne kakao, ale ja tak lubię gorzką czekoladę, że wolałam jej użyć ;D

      Usuń
  12. Super pomysł :)
    Batoniki wyglądają bardzo zachęcająco :)
    Aż chce się spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię bounty, ale takie domowe bym zjadła! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, chyba nie znam nikogo, kto nie lubi bounty... aż do tego momentu ;D

      Usuń
  14. kokos kochamy pod każdą postacią, ale z kaszą jaglaną jeszcze nie robiłam:)
    fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Polecam spróbować, można się miło zaskoczyć ;)

      Usuń
  15. Wow ! Wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje trochę inaczej wyglądają, ale najważniejsze że smakowały i były kokosowe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiele w życiu wersji Bounty widziałyśmy ale z kaszą jaglaną jeszcze nie :D Extra pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam te kokosowe batoniki, a taka zdrowa wersja z kaszą jaglaną, to zdecydowanie coś dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie Bounty to bym jadła i jadła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Robiłam w taki sposób pralinki kokosowe i wyszły przepyszne :) Gdybym jeszcze miała czekoladę, byłabym spełniona :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie trzeba blendowac kaszy po ugotowaniu? Jest wyczuwalna w batonikach? Choc uwielbiam jaglankę to w deserach wolę jednak jak jest gładka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba, ugotowana kasza jest mięciutka i ugotowana na ,,kleisty'' sposób, nie na sypko. Myślę, że po zblendowaniu mógłby wyjść budyń co zupełnie nie pasuje do konsystencji oryginalnych bounty, które dzięki wiórkom mają mnóstwo ciekawej tekstury. :) Kasza gotowana z dodatkiem mleka kokosowego pięknie mięknie i smakuje bardzo ,,deserowo'' :D

      Usuń
    2. Ok, to super! Dziękuję za odpowiedź :)niedługo wypróbuję ;)

      Usuń
  22. Czy w trakcie gotowania mieszkasz kasze? Nie przypadł ona się? Tylko raz gotowałam Jaglana ale ciągle mieszając..bardzo ciekawy przepis, na pewno wyprobuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mieszam ani razu podczas gotowania. Kasza nie powinna przywierać do dna z kilku powodów. Po pierwsze, po przepłukaniu wodą zarówno kasza jak i garnek będą zwilżone, dodatkowo mleko kokosowe jest dość tłuste, więc mamy dodatkową warstwę ochronną, a przez ostatnie 5 minut kasza ,dochodzi do siebie'' w ciepłym garnku ale już zdjęta z kuchenki, więc wszystko powinno być w porządku. Jeśli boisz się przywierania to można ją też ugotować np. w głębszej, teflonowej patelni z pokrywką - wtedy warstwa teflonu daje nam 100 % łatwego czyszczenia ;) Czasem tak robię jeśli mam do przygotowania coś bardzo gęstego i podatnego na przystawanie do dna ;)Dziękuję, mam nadzieję, że wszystko się uda i będzie smakowało, pozdrawiam! :D

      Usuń
  23. Genialne�� A co do przechowywania, to ile mogą wytrzymać w lodówce? chcę zrobić dla 2 osób, więc raczej szybko nie zjemy 45 batoników��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w lodówce stały najdłużej 5 dni i nadal były świeże, dłużej nie próbowałam, bo za szybko znikały :D Zawsze można zrobić połowę porcji ;)

      Usuń
  24. Zrobiłam, częstowałam kilka osób, wszystkim bardzi smakowało, więc z czystym serem polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie się cieszę, że smakowało, dziękuję za zaufanie i przetestowanie przepisu :)

      Usuń
  25. Właśnie je robię i jestem bardzo ciekawa efektu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę o relację jak wyszły ;)

      Usuń
    2. Wyszło pysznie :) U mnie kokos uwielbia towarzystwo migdałów dlatego do masy dosypałam pół szklanki płatków migdałowych.

      Usuń
    3. Cieszę się! Świetny pomysł, dodam migdały następnym razem ;)

      Usuń
  26. zastanawiam się czy mozna zamiast mleka kokosowego użyć masy budyniowej.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy pomysł ;) Nie próbowałam, więc mogę tylko zgadywać. Nie używałabym masy budyniowej do gotowania kaszy jak mleka w tym przepisie ale już po ugotowaniu. Myślę, że efekt smakowy będzie inny i też batony mogą się bardziej rozpadać, bo mleko kokosowe ma to do siebie, że szybko twardnieje i związuje masę w lodówce. Ale podane w formie ciasta pewnie będzie równie pyszne ;)

      Usuń
  27. Witaj, przepis mega, od razu dodałam do zakładek, wykorzystałam z premedytacją, oesuuu, jakie to dobre <3 dziękuję !!:)

    pozdrawiam serdecznie,
    ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź sporo po czasie, gdzieś mi w powiadomieniach wsiorbało ten komentarz ;< Dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki! Pozdrowienia <3

      Usuń
  28. Czy zamiast mleka kokosowego, można dodać zwykłe mleko? nie mam kokosowego a mam ochote zrobić te cuda:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie próbowałam, ale któraś z czytelniczek robiła na mleku krowim i mówiła, że wyszło ;) Na pewno konsystencja będzie trochę inna ;)

      Usuń
  29. Super przepis! Własnie gotuje kasze z mlekiem kokosowym. Nie mogę się doczekać efektu końcowego!
    sweetchilisweet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy będzie Ci smakowało ;)

      Usuń
  30. Naprawde pyszne to jest ale daleko mi do batonikow, czy to mialo byc twarde? Moj kokos z kasza sa raczej miekkie nie zebym byla w stanie z nich batoniki zrobic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masa jest miękka, nie ma w niej nic co mogłoby skleić batony na tyle, żeby stwardniały na kamień. Im dłużej trzyma się je w lodówce tym twardsze będą - tak działa mleko kokosowe i produkt końcowy bez problemu powinno się dać pokroić i podnieść w dłoni jak baton. Nigdy nie będą jednak tak twarde jak sklepowe batony, dla mnie to akurat plus, bo odpowiada mi konsystencja, która rozpływa się w ustach. Jeśli pokryje się je czekoladą jak tradycyjny baton to ta dodatkowa warstwa powinna je utwardzić. Pozdrawiam :)

      Usuń
  31. Nie przeszkadza mi to bardzo tylko mialam nadzieje zapakowac sobie do pracy do papierka a tak bede musiala do pudelka wziac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mimo konsystencji przekąska do pracy się udała ;)

      Usuń
  32. Świetny przepis, uwielbiam wszystko co kokosowe, a batoniki wyszły mega! Polewę zrobiłam z pozostałej części mleka + kakao + rozgnieciony banan i awokado. Pyszności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mega kreatywny sposób na polewę ;D To musiało być pyszne! No i super zdrowe <3

      Usuń
    2. Właśnie, to mi się podoba najbardziej, zdrowe, pyszne słodkości :) Z pewnością nie raz jeszcze będę robiła te superowe batoniki.

      Usuń
  33. Dopiero zaczynam swoją przyrodę z przyrządzaniem zdrowych słodyczy, kasza ugotowała się na sypko, przez co cała masa nie skleiła się. Jest pyszne, ale muszę jeść łyżeczką z miseczki :) czy jest jakiś sposób by kasza ugotowała się bardziej kleista? (może to wina mleczka kokosowego- teraz zauważyłam że było light).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowało. Bez problemu, w gotowaniu kaszy jaglanej po prostu przyda się trochę wprawy, ale po kilku razach nie sprawia to już problemu ;) Żeby kasza miała więcej kleistości można do gotowania dodać więcej wody, w czasie gotowania gdy większość wyparuje można podlewać wrzątkiem ok. dodatkowe pół szklanki. Mówi się też, żeby nie mieszać kaszy w trakcie bo nie ugotuje się na sypko, w tym wypadku można tego użyć jako antyzasadę i spróbować zamieszać w tracie gotowania - powiem szczerze, że sama nie próbowałam, ale pewnie tym i wrzątkiem próbowałabym się poratować w razie niechcianej konsystencji ;) Powodzenia w gotowaniu!

      Usuń
    2. 100g kaszy (1woreczek jesli jest pakowanA) to pol szklanki, ja niezaleznie od tego na czym gotuje kasze zawsze robie to w proporcji 1/2szklanki kaszy do 1 i troszke szklanki wody/mleka etc. Zawsze wychodzi tak jak chce. Kasze przed gotowaniem wysypuje na sitko, przeplukuje zimna woda, nastepnie wrzatkiem i znow zimna woda dlubiac widelcem podczas plukania gdyz po wrzatku kasza troche nam sie sklei. Kasze gotuje od zimnej wody/mleka pod przykryciem na najmniejszym ogniu i w ogole jej nie ruszam. Gotowalem kasze na kilka sposobow i tez mnie nie zawiodl :)
      Co do bounty jest mega!!!! Tyle ze ja gotowalem kasze na waniliowym mleku sojowym, a do roztopionej czekolady dalem lyzke oleju kokosowego ;) polecam wszystkim jest pyszne !!!

      Usuń
    3. Wszystkim bardzo dziękuję za wskazówki. Dziś zrobiłam jeszcze raz, użyłam troszkę więcej wody i porządnego mleczka kokosowego (a nie light- przypominającego bardziej białą wodę) i wyszło- pyszne i genialne.

      Usuń
    4. Właśnie przed chwilą zrobiłam i też muszę jeść łyżeczką. Może jak będzie przez całą noc w lodówce to się ujednolici :)

      Usuń
  34. Uwielbiam Bounty, więc oczywiście zrobiłam :)
    Nie wiem jak się przekłada mleko kokosowe w puszce jeśli chodzi z mililitrów na gramy, więc dałam małą puszkę (165ml) do kaszy i do czekolady już zabrakło i była zbyt gorzka. Następnym razem chyba poleję czekoladą deserową i będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też zapewne zależy od gustu - ja czekoladę deserową uwielbiam i uważam, że jest najlepsza :) Ale oczywiście można polać dowolnym rodzajem polewy :)

      Usuń
  35. Wczoraj zrobiłam, co za pyszności :) Koniec ze sklepowymi bounty odkąd mam ten przepis!

    OdpowiedzUsuń
  36. PRZEPYSZNE!! Ja także nie przepadam za kaszą jaglana,a w tym przepisie wogolę jej nie czuję, zamiast miodu dałam erytrol i 1/2 tabliczki czekolady... W 2 dnia zjadłam z mężem całą blachę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstra! Jak widać działa z różnymi słodzidłami ;) Cieszę się, że smakowało <3

      Usuń
  37. Przepis idealny gdy ma sie ochote na cos słodkiego;) rowniez dodałam erytrytolu zamiast miodu oraz czekoladę zamiast gorzkiej dodałam 1/2 mlecznej z orzechami oraz 1/2 gorzkiej
    Efekt = PYSZOTA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteście super :D Cieszę się, że przepis sprawdza się z różnymi słodzidłami, każdy może sobie dosłodzić czym chce. Ekstra pomysł z czekoladą :D !

      Usuń
  38. Skorzystałam z twojego przepisu. Zmodyfikowałam go jednak zamieniając kaszę jaglana.... kuskusem :) Wyszła pyszotka! polecam gorąco:) i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, tego jeszcze nie było! Bardzo kreatywne podejście do sprawy :) Na pewno sprawdzę ten przepis z kuskusem, aż jestem ciekawa :D Dzięki piękne za odzew <3 Pozdrawiam! :)

      Usuń
  39. zaraz zmierzam do sklepu po skladniki. jednak po przeczytaniu komentarzy mam juz dylemat - kuskus czy jaglana? zastanawia mnie co bedzie delikatniejsze. i jeszcze mam pytanie natury technicznej - czy do kapieli parowej mozna uzyc ceramicznego glebokiego talerza, takiego zwklego na zupe czy musi byc blaszana albo szklana miska? bo internety mnie juz zdezorientowaly...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie polecam jaglaną, bo to z nią robiłam ten przepis wiele razy :) Poza tym jest najzdrowszą z kasz i dodatkowo jest bezglutenowa. Talerz na zupę może nie wytrzymać i pęknąć nad kąpielą wodną. Jeśli masz mikrofalę to spokojnie w niej można rozpuścić całość albo umieścić mały garnek nad dużym garnkiem i w ten sposób przeprowadzić operację :D

      Usuń
    2. o wlasnie maly garnek nad duzym, to bedzie to(na mikrofale niestety nie bardzo mam miejsce w kuchni). dzieki za ekspresowa porade. dzis juz moge nie zdazyc ale najpozniej jutro upichce i zdam relacje jaka jest reakcja wybrednych co do zdrowych slodkosci kubkow smakowych meza. pozdrawiam

      Usuń
  40. przepyszności :D nie możemy przestać się zajadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę <3 Smacznego i pozdrawiam! :)

      Usuń
  41. A muso być mleko kokosowe z puszki czy można dać zwykle mleko kokosowe??takiego z puszki nie mam a to w kartoniku stoi w lodówce i mogłabym jeszcze dzisiaj zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiem, że ja robiłam tylko na mleku z puszki, ale dziewczyny w komentarzach wyżej pisały, że na mniej gęstym mleku też wychodzi dobrze, więc wydaje mi się, że powinno być okej. Może być rzadsze i dłużej się ścinać, ale jeśli chodzi o smak - powinno być dokładnie to samo :)

      Usuń
  42. 180g kaszy suchej czy ugotowanej?

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja właśnie robie drugi raz, moj sceptyczny mąż zajadal się, aż mu się uszy trzęsły, a i córka nie poradziła, super smaczne batoniki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne wieści, bardzo się cieszę, że smakowało :) Pozdrowienia dla rodziny :D!

      Usuń
  44. Ile batoniki mogą postać w lodówce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie stały do 4 dni, dłużej nie trzymałam bo zawsze zdążymy wszystko zjeść :)

      Usuń
  45. Mega przepis :D
    Pozdrawiam,
    muuooaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Ale cudowny! Kocham ten przepis i twój blog. Jest wspaniały :)
    Zapraszam na swój blog :) https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Zrobiłam dziś z połowy porcji ponieważ nie byłam do końca pewna czy będą chętni do zjedzenia. Tak więc zrobiłam i pojechałam na zakupy mówiąc rodzince, że jak mają ochotę to za jakąś godzinę mogą spróbować - wracam, a tu nie ma już połowy i tylko córka broniła żeby dla mamy zostawić. Ten batonik jest przepyszny!!!!!!!! Teraz już na pewno będą robiła go często. Aha użyłam mleka kokosowego domowej roboty. Dziękujemy na przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, co za historia! Bardzo się cieszę, że smakowało :D Pozdrowienia dla rodzinki i smacznego!

      Usuń
  48. robię te batony któryś raz i za każdym razem nie mogę się najeść.Mój mąż, który nie jada słodyczy zapowiedział, iż te batony mają być przynajmniej raz w tygodniu - gdyby mógł zajadałby je pokryjomu przed dziecmi :-) przepis świetny, tak jak wiele innych WILKA :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za komentarz, to naprawdę motywuje do pracy! Bardzo się cieszę, że smakuje - ocena męża mówi sama za siebie haha :D Pozdrawiam ciepło i dzięki za wszystko! :)

      Usuń
  49. Batoniki wyglądają na bardzo smaczne, na pewno jest to zdrowa alternatywa dla słodyczy z supermarketu. Przepis jest też bardzo przejrzysty i dosyć prosty, także bez problemu można go przetestować w zaciszu swojej kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mniam pychotka, zrobie :)dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  51. Zrobiłem po raz pierwszy i wyszły za mokre. Co zrobiłem nie tak nie wiem. Pewne jest to, że zjedzone i tak zostaną. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mimo wszystko smakowały. Problemem mogło być mleko kokosowe, jakie zostało użyte? Pozdrawiam!

      Usuń
  52. Zrobiłam Robie juz drugi raz Są smaczne i zdrowe Dziękuję za przepis ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! :) Smacznego!

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę! :) Smacznego!

      Usuń
  53. Witam. zrobiłam zgodnie z przepisem, jednak batoniki się totalnie rozsypywały podczas krojenia :( co może być przyczyną?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być kilka powodów: kasza nie wchłonęła całej wody, albo mleko kokosowe nie było najlepszej jakości. Mleko po schłodzeniu powinno rozdzielić się na wodę i stałą frakcję tłuszczową, na innym niestety nie wyjdzie, bo mleko kokosowe nie zetnie się w lodówce i nie przytrzyma składników razem.

      Usuń
  54. Czy zamiast mleka kokosowego można dodać zwykle ? Albo olej kokosowy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny w komentarzach wyżej pisały, że gotowały na zwykłym mleku, ale dla mnie kokosowe nie ma sobie równych w tym przepisie.

      Usuń
  55. Bardzo ciekawa inspiracja kulinarna.
    Dodaje jeszcze bakalie (orzechy, daktyle śliwki suszone rodzynki)
    oraz olej kokosowy (rozpuszczony) dzieki temu całość jest mniej sypka a dodatkowo węglowodany lepiej sie trawia w obecnosxi tłuszczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł :) Co prawda to już odbiega od oryginalnego batona, ale na pewno jest przepyszne :)

      Usuń
  56. Właśnie kasza z dodatkiem leżakuje w lodówce ale zrobiłam bubel bo czekoladę rozpuścilam w garnuszku a nie kąpieli wodnej i dodałam mleczko nieslodzone do kawy i zrobiła się gumowa... Czy da się jeszcze ją jakoś uratować?

    OdpowiedzUsuń
  57. zawsze można dodać odrobinę oleju kokosowego, żeby ją ,,rozwodnić'' i potem normalnie powinna zastygnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Udało się, gdy dodałam więcej mleczka :) dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dziękuję za wykorzystanie przepisu :) Smacznego!

      Usuń