Szybkie i proste pieczone ziemniaki z czosnkiem i ziołami.

Każdy ma swój ulubiony przepis na pieczone ziemniaki, więc musiałam w końcu podzielić się moim :) Idealny dla głodnych i leniwych. Nie gotuję ziemniaków wcześniej, nie przygotowuję ich specjalnie, wrzucam wszystkie do pieca na raz i po 30 minutach wyciągam miękkie, rumiane na brzegach, aromatyczne i chrupiące. Zioła i pieczony czosnek zmieniają zwykłą pyrę w niezwykły dodatek. Przepis przetestowany dziesiątki razy!
 kalorie i makroskładniki dla 1 porcji 
Składniki:
 składniki na 5 porcji
ziemniaki [1 kg]
olej kokosowy/rzepakowy [10 g / 1 łyżka]
► sól i inne ulubione przyprawy [u mnie: 6 ząbków czosnku, tymianek, rozmaryn]

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 250 stopni.
  2. Ziemniaki obrać, umyć i pokroić na półksiężyce lub grube frytki.
  3.  Przygotować brytfankę z powłoką teflonową: wybór naczynia jest tutaj bardzo ważny. Powłoka teflonowa działa jak powierzchnia patelni i dzięki temu ziemniaki mają jednocześnie chrupiącą skórkę i miękki środek.
  4. Przygotowane i osuszone frytki/półksiężyce pokryć olejem i posypać ziołami. Ząbki czosnku rozgnieść i dorzucić do ziemniaków. Wymieszać.
  5. Wstawić do piekarnika i piec przez 30 min, potrząsając naczyniem w połowie pieczenia, żeby przemieszać ziemniaki.
Smacznego!

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.445220809009177.1073741832.361368020727790&type=3

Powiązane artykuły

22 komentarze:

  1. Kurczę nie mam takiej blaszki a ja tak bardzo lubię gdy frytki są chrupiące i miękkie w środku Zachciało mi się takich frytek !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka blaszka to super inwestycja, drogie nie są a pieczenie o 100% wygodniejsze, nie tylko frytek :)

      Usuń
  2. To jest chyba mój ulubiony sposób na frytki. Te smażone są za tłuste, a takie pieczone, grubsze, zrobione samemu i jeszzce romatyczne ! Kopiasty talerz takich ziemniaków i nic mi naprawdę innego do szczęścia nie potrzeba :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wilku, polecasz blaszkę jakiejś konkretnej firmy, czy każda jest taka sama?
    U mnie ziemniaki powoli wracają do łask, bo miałam taki okres "przejedzenia" szczegolnie gotowanymi i chyba 0.5 roku ich nie jadłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja chyba nawet nie ma firmy ;) Każda się sprawdzi, tak sądzę :)

      Usuń
    2. Znalazłam taką czarną blaszkę w domu, ale ręki sobie nie dam uciąć, że jest teflonowa :P Jednak ziemniaczki wyszły pyszne i chrupiące ;)

      Usuń
    3. Czad <3 Ważne, że sukces jest <3

      Usuń
  4. niewiele jest produktów spożywczych za którymi nie przepadam- wśród nich znajdują się właśnie ziemniaki:) serio, takie ugotowane i często utłuczone do obiadu...nie! albo krajanka w zupie zjem kilka a resztę wrzucam lubemu do talerza. Ale jakiś czas temu Adam odkrył że frytki nie muszę być smażone w głębokim tłuszczu- wystarczy drobina oleju i do piekarnika- niebo! toleruję tylko taką wersję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to uwielbiam pyry w KAŻDEJ wersji. :D
      Ziemniaczany potwór ze mnie!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Haha :D A gdzie tam, zwykła polska pyra :D

      Usuń
  6. Moje oczy chłoną ten widok i nie mogę opanować języka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zupełnie zapomniałam o tej tak pysznej i prostej wersji przygotowania ziemniaków. Na szczęście Twój blog mi przypomniał ;) . Wyszły super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowicie dziękuję za komentarz i cieszę się, że smakowały! :)

      Usuń
  8. Nie da się upiec ziemniaków w 30 min.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można piec dłużej, ja nikomu nie bronię :)

      Usuń
  9. W jakiej temperaturze piec? I czy z termoobiegiem?

    OdpowiedzUsuń