Domowa zupka chińska? Gorący kubek instant do zalania wrzątkiem (6 składników)

Dobra, przyznać się, kto lubi czasem strzelić sobie chemiczną zupkę chińską? Mam dzisiaj alternatywę dla zabieganych, leniwych lub tych, którzy w pracy nie mogą pozwolić sobie na luksus podgrzania posiłku w mikrofali bo dostępny jest tylko wrzątek z czajnika. Nad tym patentem pracowałam dobre parę tygodni, ale rozwiązanie było banalnie proste: leciutki i chłonący smaki, prawdziwie azjatycki makaron ryżowy. Ten ,,przepis'' to raczej propozycja, możecie oczywiście dorzucić do niej wszystkie ulubione składniki i przyprawy. To wersja bazowa - do bardziej sycącej zupki można dodać przygotowane kawałki pieczonego łososia, tuńczyka z puszki, kurczaka czy wołowiny z patelni lub piekarnika, smażonego tofu czy gotowane jajko na twardo. Suchą zupkę zabieramy w słoiku lub opakowaniu odpornym na wrzątek i w pracy traktujemy jak kupną zupkę chińską - zalać, przykryć i wcinać!

Składniki
 składniki na 1 kubek
► pasta miso lub domowa kostka rosołowa/bulionetka [1 łyżka]
► sos sojowy [1 łyżka]
► ulubiony olej (u mnie z prażonego sezamu) [1 łyżka]
imbir starty na tarce o drobnych oczkach [1/2 łyżeczki] (opcjonalnie)
► ulubione warzywa (u mnie rozmrożony mix warzyw do dań chińskich, kilka łyżek)
► cienki makaron ryżowy (ile zmieści się w pojemniku :))

Dodatkowo
► ulubione przyprawy (u mnie 1/3 łyżeczki suszonych płatków chili)
ulubione dodatki (u mnie szczypiorek i sezam - po łyżeczce) 

Przygotowanie
  1. Na spód opakowania dodać mokre składniki i przyprawy, następnie warzywa i resztę wypełnić makaronem ryżowym i posypać dodatkami, Zakręcić pojemnik szczelnie (jeśli będzie zabierany np. do pracy).
  2. Zalać wrzątkiem do zakrycia składników, przykryć na 5 minut i podawać :)

Smacznego!


https://www.facebook.com/media/set/?set=a.445220809009177.1073741832.361368020727790&type=3

Powiązane artykuły

14 komentarze:

  1. Świetny patent, mam nadzieję, że na uczelni będę miała dostęp do czajnika, bo chętnie wykorzystałabym ten patent (szczególnie zimą). :D
    Czekam na wersję pomidorową jeżeli takowa jest możliwa, bo uwielbiam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tworzenie wersji pomidorowej w toku, też uwielbiam <3 I ser w ziołach!

      Usuń
    2. Serowej zupy nigdy nie jadłam, więc chętnie wypróbuję :D

      Usuń
  2. Jeśli domowa, to na pewno pyszna!
    miłego nowego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł :D lecę przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Normalnie czad! Czasami faktycznie chodzi mi po głowie taka chińska zupka, a przynajmniej w takiej wersji można ją zjeść bez wyrzutów sumienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się zastanawiałam czy ludzie, którzy tak dobrze gotują też maja czasem ochotę na chemiczne zupki z paczki. :D A jednak!

      Usuń
  5. nie lobię takich zupek ale przyznaję, że pomysł rewelacyjny ! Myślisz, że można zrobić taką "suchą wersję" innej zupy ?? ciekawa jestem, czy dobra by była grzybowa z pudru borowikowego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że się da i ciągle testuję kolejne smaki. Na bank wyjdzie pomidorowa, pracuję nad serem w ziołach ze świeżym parmezanem, grzybowa też pewnie wyjdzie :) Jeśli się zdecydujesz to daj znać jak poszło :)

      Usuń
    2. raczej próbować nie będę, uwielbiam gęste zupy kremy ze śmietaną i pestkami dyni. Nie dla mnie cieńkie zupki wywarowe :D Ale jeżeli zrobisz inne wersje chętnie o tym poczytam bo uwielbiam czytać przepisy, czuję wtedy smak potraw :D Myślę, że pomidorową można zrobić bleendujac suszone pomidory (takie bez zalewy) i robiąc z nich proszek, do tego przyprawy typowo włoskie.
      Serową nie mam pojęcia jak uzyskać pewnie jakimś sproszkowanym serem i może dla zagęszczenia odrobiną mąki kukurydzianej ?
      Borowikowa to myślę, że puder borowikowy kawałeczki suszonych pieczarek, suszona pietruszka przyprawy itp.

      Usuń