Jak ozdobić: ślubne ciasteczka - suknia ślubna i garnitur (krok po kroku!).

Hej! Dzisiaj wyjątkowo brak przepisu, będzie za to pomysł na ozdobienie kruchych ciasteczek :) Sezon ślubny w pełni a takie ciacha można wykorzystać jako prezent dla gości, słodkości na wieczorze panieńskim, dodatek do prezentu dla państwa młodych czy chociażby jadalną ozdobę stołu. Mam nadzieję, że seria się Wam spodoba i pojawi się więcej pomysłów na zdobienie ciast i ciastek bo uwielbiam się bawić w robienie takich dekoracji :)
To zdobienie jest wyjątkowo proste, bo nie będą nam potrzebne formy w wymyślnych kształtach, neonowe barwniki spożywcze czy specjalistyczny sprzęt. Ciacha możecie wyciąć szklanką a do ozdoby przyda się jedynie trochę lukru i woreczek strunowy.

Potrzebujemy:
► klasyczne kruche ciasteczka 
► lukier królewski [1 białko jajka + ok. 250 g cukru pudru]
► ciemne kakao
► woreczki z zamknięciem strunowym
► wykałaczka/patyczek do szaszłyków

Przygotowanie:
  1.  Opłukać jajko wrzącą wodą i oddzielić białko od żółtka. 
  2. Do białka dodać 2 szklanki/250 g przesianego przez sito cukru pudru. Wymieszać do uzyskania gładkiego lukru. Powinien być lejący, ale gęsty, kaskadowo spływający z łyżki.
  3.  Gdy lukier jest zbyt gęsty można bez problemu dodać łyżkę wody i wymieszać.
  4. Żeby przygotować czekoladowy lukier wystarczy zastąpić 5 łyżek cukru pudru gorzkim kakao.
  5. Gotowy lukier przełożyć do woreczka i zamknać. 
  6. Odciąć małą końcówkę na jednym z rogów woreczka i delikatnie przyciskając wycisnąć lukier na powierzchnię testową (z wiadomych względów polecam przygotować sobie ciastka testowe, żeby mieć co przegryzać przy pracy :D).
  7. Pracy z tym ,,sprzętem'' zdecydowanie trzeba się nauczyć, ale jest to bardzo łatwe i przyjemne i sprawdza się do przeróżnych dekoracji. Warto poświęcić chwilę na wyczucie siły nacisku zanim przejdzie się do dekorowania. Nie ma co się zniechęcać - po kilku próbach zdobienie lukrem królewskim staje się genialnie proste i wchodzi w krew :)
O czym pamiętać przy zdobieniu lukrem królewskim:
► lukier wysycha dość szybko, między warstwami potrzebuje od 20 do 60 minut.
► póki jest mokry nie ma co nakładać kolejnych warstw.
najładniej wyglądającą techniką zdobienia jest rysowanie konturów a potem wypełnianie ich dodatkowym lukrem; można to zrobić przy pomocy patyczka do szaszłyków - końcówką rozprowadzić wszystko tak, żeby nie było dziur i prześwitów. 
►  gdy lukier przeschnie można w nim odciskać lub wyskrobać różne wzory (jak w przypadku prążków na marynarce pana młodego).









W razie dodatkowych pytań piszcie koniecznie! Czasem ciężko wytłumaczyć manualne czynności, które wydają się zawiłe a są banalnie proste. Mam nadzieję, że skorzystacie w jakimś stopniu z tego posta i podejmiecie się wykonania takich lub podobnych ciastek :)

Nadal głodny? :)

16 komentarze:

  1. Przepiękne i jeszcze tyle zdjęć krok po kroku ,dzięki.Ja nie mam tak wprawnej ręki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Myślę, że to kwestia wprawy, technika z woreczkami strunowymi jest bardzo prosta i wychodzi każdemu :)

      Usuń
  2. Ciastka przepiękne! jeszcze pytanko: rozumiem, że po każdej warstwie należy odczekać, aż lukier wyschnie - czy w tym czasie lukier z woreczka strunowego nam nie zaschnie? Można przygotować od razu lukier na wszystkie warstwy, czy lepiej podzielić składniki na porcje i na bieżąco dorabiać lukru? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lakier musi przeschnąć tylko jeśli kolejna warstwa jest nakładana na poprzednią to znaczy: za jednym zamachem można zrobić całą sukienkę i korale, ale żeby zacząć nakładać zdobienia na sukienkę trzeba już poczekać. Absolutnie nie trzeba czekać na wyschnięcie po każdej nałożonej kresce :) Z mojego doświadczenia wynika, że jak robi się więcej niż powiedzmy 10 ciasteczek na raz, to po polukrowaniu ostatniego pierwsze jest już przeschnięte. Ja robiłam tak: najpierw spód sukienki i korale, odłożyłam je na bok, potem zabrałam się za białą koszulę pana młodego na ciasteczkach do tego przeznaczonych, jak zrobiłam wszystkie koszule pana młodego to wykończyłam sukienki, a potem wymieniłam tylko lukier na czekoladowy i wykończyłam garniturki :) Miałam dość małe woreczki strunowe, więc lepiej lukier zostawić przykryty folią spożywczą i dokładać sobie do woreczka (lub zmieniać woreczki) w czasie pracy. Mam nadzieję, że moja chaotyczna wypowiedź miała trochę sensu :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. WOW!!! Są perfekcyjne i piękne!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. swietny pomysl :) ciasteczka wygladaja oblednie :)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Są przeurocze! Ja bym chyba nie miała cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze te ciasteczka! :D Chciałabym sama mieć takie na moim ślubie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam taki pomysł rok temu, jak przygotowywałam ciasteczka na własne wesele. Ale wtedy stwierdziąłm, że to zbyt pracochłonne i po porstu je zwyczajnie polukrowałam. Chociaż ten pomysł jest bardziej wystrzałowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz Tobie wyszło to rewelacyjnie, nie wiem czy ja bym miała i tyle cierpliwości i talentu, żeby coś takiego wytworzyć. Ostatnio widziałam na blogu handmadebykc kieliszki ozdobione w podobny sposób jak Twoje ciasteczka. Więc jeśli ktoś się szykuje na taką imprezę to można wytworzyć sobie ciekawy komplecik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to wszystko kwestia wprawy, zwłaszcza z przewodnikiem krok po kroku. Najwięcej talentu potrzeba do wykonania prostych linii :D Widziałam też np. truskawki w czekoladowych sukienkach i garniturkach, ludzie są bardzo kreatywni :)

      Usuń
  9. Ale one ślicznie wyglądają! Co prawda sama nie mam tyle cierpliwości, żeby tak ciasteczka dekorować, ale myślę, że moja siostra kiedyś spróbuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurcze jak to ślicznie wygląda... idę za tydzień na wesele, może zrobie kilka w pudełeczko i dołożę do prezentu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 Ja tak właśnie zrobiłam, w drewnianym pudełeczku, bardzo się podobało :)

      Usuń