Wilcza Szkoła Gotowania: Ziemniaki na 9 sposobów


Witajcie w Encyklopedii Ziemniaka! A tak poważnie, z okazji pierwszych urodzin bloga przedstawiam 9 niezawodnych, ulubionych sposobów na ziemniaki w każdej postaci zebranych w jednym, monstrualnym poście. W niektórych przepisach nie podaję ilości, bo nie jest zbyt istotna, wszystko opiera się na technice a ilość ziemniaków czy oleju wystarczy dostosować do swojego apetytu czy wielkości garnka do smażenia. Mam nadzieję, że się spodoba :) Dzięki za ten rok!

Gniecione
Tradycyjne, gniecione ziemniaki można wykonać na wiele sposobów. Moim ulubionym jest dodanie do nich masła i podawanie na ciepło. Jeśli zostaną po obiedzie łatwo można wykorzystać je do  przygotowania dań, choćby kopytek czy zapiekanki pasterskiej.

Składniki:
ziemniaki [ok. 1 kg surowych]
► masło [1-2 łyżki]
sól, świeżo mielony pieprz [do smaku]

Przygotowanie:
  1. Ugotowane do miękkości ziemniaki rozgnieść widelcem lub przepuścić przez praskę i do jeszcze ciepłej masy dodać masło. Wymieszać i doprawić. Posypać świeżą lub suszoną natką pietruszki.

Puree
Jest często mylone ze wspomnianymi wcześniej gniecionymi ziemniakami, choć w rzeczywistości powinno stanowić bardzo kremową masę bez grudek, która wyglądem przypomina smarowidło na kanapki. Jest niesamowicie delikatne w smaku, więc świetnie pasuje do bardziej wyrazistych, dobrze doprawionych dodatków.

Składniki:
ziemniaki [ok. 1 kg surowych]
ciepłe mleko lub śmietanka [ok. 5 łyżek]
sól, świeżo mielony pieprz, gałka muszkatołowa [do smaku]

Przygotowanie:
  1. Ugotowane, ciepłe ziemniaki zblendować razem z ciepłym mlekiem lub śmietanką oraz przyprawami. Ważne, żeby wszystkie składniki były ciepłe, puree nie uda się na zimnym mleku i nie będzie miało odpowiedniej konsystencji robione z zimnych ziemniaków.
Pieczone półksiężyce
Ten przepis pojawił się już na blogu i jest przez Was bardzo lubiany, więc siłą rzeczy musiał się znaleźć w tym zestawieniu. To jeden z moich ulubionych sposobów na przygotowywanie ziemniaków, idealny kompromis między małą ilością tłuszczu, chrupiącą skórką i kremowym wnętrzem.

Składniki:
ziemniaki [ok. 1 kg surowych]
olej rzepakowy lub kokosowy [1 łyżka]
sól, świeżo mielony pieprz i ulubione zioła [do smaku]

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 250 stopni.
  2. Ziemniaki obrać, umyć i pokroić na półksiężyce lub grube frytki.
  3.  Przygotować brytfankę z powłoką teflonową: wybór naczynia jest tutaj bardzo ważny. Powłoka teflonowa działa jak powierzchnia patelni i dzięki temu ziemniaki mają jednocześnie chrupiącą skórkę i miękki środek.
  4. Przygotowane i osuszone frytki/półksiężyce pokryć olejem i posypać ziołami. Ząbki czosnku rozgnieść i dorzucić do ziemniaków. Wymieszać.
  5. Wstawić do piekarnika i piec przez 30 min, potrząsając naczyniem w połowie pieczenia, żeby przemieszać ziemniaki.
Hasselback
Te pieczone w całości ziemniaki prezentują się pięknie na talerzu i na pewno zachwycą Waszych gości. Nacięcia w ziemniaczanej skórce rozwijają się podczas pieczenia i pięknie przypiekają pozostawiając środek miękki i kremowy.

Składniki:  
ziemniaki [kilka średnich lub dużych sztuk]
► olej rzepakowy lub kokosowy
►sól, świeżo mielony pieprz i zioła[do smaku]
►zimne masło

Przygotowanie: 
  1. Ziemniaki umyć i osuszyć. Położyć stabilnie na desce do krojenia, jeśli mają bardzo nieregularną strukturę można odrobinę przyciąć na płasko od spodu, żeby nie kołysały się podczas krojenia.
  2. Nacinać ziemniaka na ok. 80% głębokości w odległości 2-3 mm. Nacięcia powinny być głębokie, ale podstawa ziemniaka nie może zostać przecięta.
  3. Nasmarować ziemniaka olejem i wstawić do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika na 25-30 min (w zależności od wielkości ziemniaka, mniejsze będą się piekły krócej, większe dłużej).
  4. Po upływie tego czasu, kiedy ziemniak będzie już upieczony, pomiędzy nacięcia można opcjonalnie włożyć cienkie plasterki ziemnego masła, posypać z góry ziołami i podawać na gorąco.
Smażone talarki
Ten przepis to żadna nowość, u mnie w domu nosił nazwę zwyczajnych smażonych ziemniaków. Jedliśmy je zawsze latem z jajkiem sadzonym na górze lub wbitym i wmieszanym w ziemniaki, posypane słodką papryką ze szklanką zimnej maślanki. 

Składniki:  
ziemniaki [ok. 1/2 kg surowych] 
olej [1-2 łyżki] 
► sól, świeżo mielony pieprz i słodka [do smaku] 
  
Przygotowanie: 

  1. Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w cieniutkie plasterki za pomocą ostrego noża lub krajalnicy.
  2. Na patelni rozgrzać olej i wrzucić przygotowane, surowe ziemniaki.
  3. Podsmażać na średnim ogniu przez ok. 10 minut, żeby lekko zarumienić skórkę, następnie przykryć pokrywką i smażyć kolejne 10 minut, żeby ziemniaki zmiękły.
  4. Doprawić i smażyć ostatnie 5 minut bez pokrywki. 
  5. Podawać na ciepło z sadzonym jajkiem.

Pikantny hash 

Amerykanie nazywają potato hash danie z ziemniaków pokrojonych w kostkę, podsmażanych z  przeróżnymi dodatkami. Dziś przedstawiam pikantną wersję w kolorze wściekłego pomarańczu, która genialnie komponuje się ze schłodzonym sosem czosnkowym. 

Składniki:  
ziemniaki [ok. 1/2 kg surowych] 
olej [2 łyżki]
sól [1/2 łyżeczki]
► papryka słodka [1/2 łyżeczki lub do smaku]
► papryka ostra [1/2 łyżeczki]
► papryka wędzona [1/2 łyżeczki](opcjonalnie)

Przygotowanie:
  1. Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w kostkę wielkości ok. 2 cm.
  2. Wrzucić na rozgrzany olej, doprawić, dobrze wymieszać i smażyć przez ok. 20 minut do momentu, kiedy ziemniaki będą miękkie.
  3. Podawać ze schłodzonym sosem czosnkowym.
Pieczone w folii
Ogniskowa klasyka, którą można przygotować w popiele grilla lub w piekarniku. Idealnie smakuje z zimnym masłem, śmietaną czy twarożkiem.

Składniki: 
ziemniaki
olej
sól i przyprawy

Przygotowanie:
  1. Ziemniaki oczyścić i umyć porządnie, następnie osuszyć ręcznikiem papierowym.
  2. Wysmarować ziemniaka odrobiną oleju i zawinąć szczelnie w folię aluminiową, matową stroną do zewnątrz, błyszczącą do wewnątrz.
  3. Piec przez minimum 30 minut (wszystko zależy od wielkości ziemniaka) w folii w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, następnie można, (choć nie trzeba) wstawić go na 10 minut do piekarnika bez folii, żeby skórka ładnie się spiekła.
  4. Po wyjęciu rozkroić, oprószyć solą i podawać z ulubionymi dodatkami. 
Frytki belgijskie
Chrupiące na zewnątrz i mięciutkie w środku. Krojone grubiej niż tradycyjne francuskie frytki. Sekretem każdych chrupiących frytek jest smażenie ich 2 razy, i tak też jest w przypadku frytek belgijskich. Tradycyjnie blanszowane i następnie smażone, choć dzisiaj sprzedam Wam patent jak ominąć jeden z tych kroków :)

Składniki: 
ziemniaki
olej do smażenia
► sól

Przygotowanie:
  1. Ziemniaki obrać i pokroić na grube frytki.
  2. Garnek lub głęboką patelnię wypełnić olejem i do zimnego tłuszczu wrzucić frytki. Dzięki temu będą się ,,gotowały'' w rozgrzewającym się oleju i jednocześnie podsmażały od zewnątrz. Można będzie w ten sposób ominąć etap gotowania ziemniaków.
  3. Gdy nabiorą ładnego, złotego koloru i zaczną się unosić na powierzchni w chmurze bąbelków, wyjąć i odsączyć na ręczniku papierowym.
  4. Przestudzić frytki delikatnie (w tym czasie olej osiągnie jeszcze wyższą temperaturę), po czym ponownie wrzucić do oleju i smażyć do uzyskania głębokiego, złotobrązowego koloru.
  5. Posypać solą póki gorące.

Frytki jak z McDonald's
Te frytki wymagają najwięcej pracy, ale wychodzą naprawdę przepyszne. Żeby uzyskać efekt McDonald's konieczne jest przestrzeganie kilku zasad, o których zaraz pogadamy. Tak czy owak musicie spróbować przyrządzić je w domu, buty spadają!
Składniki: 
ziemniaki 
olej 
► cukier
sól

Przygotowanie:
  1. Ziemniaki obrać i pokroić w cienkie frytki. 
  2. W misce przygotować ,,kąpiel'' dla frytek, w ilości odpowiadającej ilości użytych ziemniaków (wszystkie frytki powinny być zanurzone w wodzie). Na 1 l zimnej wody dodać 1 łyżkę cukru i mieszać do rozpuszczenia. Wrzucić gotowe frytki do roztworu i wstawić do lodówki na przynajmniej 30 minut. Dzięki takiej kąpieli ziemniaki uwolnią skrobię, co sprawi, że frytki będą bardziej chrupiące, a cukier dodany do wody będzie się karmelizował na skórce podczas smażenia.
  3. Po upływie podanego czasu odsączyć ziemniaki i osuszyć je papierowym ręcznikiem.
  4. W garnku lub w głębokiej patelni rozgrzać olej roślinny i wrzucać do niego frytki partiami (zbyt dużo frytek na raz może obniżyć temperaturę oleju). Zacząć od wrzucenia jednej sztuki, żeby sprawdzić temperaturę. Jeśli zacznie unosić się w bąbelkach, można wrzucać resztę. Smażyć przez kilka minut do uzyskania lekko złotawego koloru. 
  5. Odsączyć frytki, lekko przestudzić (w tym czasie olej osiągnie wyższą temperaturę) i ponownie wrzucić na gorący olej do uzyskania złotego koloru. Dla jeszcze większej chrupkości studzić pojedynczo. Chrupkość frytek zależy od ich wielkości (im mniejsze i bardziej cienkie tym bardziej chrupiące) oraz stopnia wysmażenia (im dłużej smażone tym bardziej chrupiące), więc możecie dobrać te ,,parametry'' do swoich upodobań.
  6. Solić póki ciepłe.
Smacznego!

Powiązane artykuły

12 komentarze:

  1. Świetne, muszę wypróbować te z Mcdonalds:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba zaraz lecę robić w piekarniku. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wyszło pysznie :D

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego! Post wędruje w moich zakładkach :) Pieczone półksiężyce to smak mojego dzieciństwa. Pamiętam jak byłam mała i tato zabrał mnie do jakiejś eleganckiej restauracji, a ja zamówiłam jedynie półksiężyce. Mina kelnerki bezcenna :) Hasselback rzeczywiście robią wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i oczywiście bardzo dziękuję :) Świetnie się wspomina takie małe rzeczy :D Faktycznie kelnerka musiała być zdziwiona haha :D

      Usuń
  4. Ziemniaki to takie magiczne warzywo, z którego można wyczarować wiele pyszności, m.in. dlatego wróciłam o ich jedzenia po pewnym czasie absencji :P
    Sto lat dla bloga! <3 I kolejnych tak wspaniałych lat blogowania, dzięki Tobie i Twojemu blogowi poznałam mnóstwo fajnych przepisów i patentów, które na stałe zagościły w mojej kuchni. Dlatego dziękuję Ci, że tu jesteś :*
    A i pochwalę się :P zabrałam się ostatnio za ciasto marchewkowe z Twojego przepisu i wyszło przepyszne, nie za słodkie, lekko korzenne, miodzio :D

    P.S. Bardzo podoba mi się nowy wygląd bloga. Wiem, że jest już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz znalazłam chwilkę, żeby zajrzeć. Pozdrówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za to, że czytasz i gotujesz, jesteś jedną z pierwszych osób, która testowała moje przepisy i pewnie zawsze będę to pamiętać :)

      Usuń
    2. Bardzo mi miło z tego powodu :)
      Dzisiaj wypróbowałam, w końcu placki ziemniaczane. Strasznie długo mi się smażyły, ale było warto, bo wyszło pysznie :D
      Jeżeli chcesz zasilić swoją galerie na fb, to bardzo chętnie wyślę fotki i ciasta i placuszków :P

      Usuń
    3. Zawsze bardzo chętnie zasilę galerię w zdjęcia :D Baaardzo się cieszę, że smakowało <3

      Usuń
  5. Ja jestem bardzo bulwolubna, więc jestem zachwycona przepisem i uwielbiam absolutnie każdy z tych wariantów ! Mniam mniam mniam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, mam nadzieję, że któryś z nich wykorzystasz :)

      Usuń