Sushi Micha z wędzonym łososiem (6 składników)

Sushi bowl podbiło serca kulinarnej strony Internetu już w zeszłym roku, więc nie będę ściemniać, że to mój autorski, genialny pomysł. W skrócie - chodzi o to, żeby wszystko co najlepsze w sushi wrzucić do michy, zalać pysznym sosem i zajadać do woli. Moja wersja to sushi dla początkujących, bez surowej ryby, z najbardziej podstawowymi dodatkami świata - po żaden ze składników nie musicie się wybierać do azjatyckich sklepów czy delikatesów. Ale to dopiero początek przygody z tym daniem, bo składniki można wymieniać bez końca: fajnie sprawdzi się tu dojrzałe awokado, liście świeżego szpinaku, rzodkiewka czy zielona cebulka. Zamiast łososia możecie wrzucić krewetki, paluszki surimi, albo w ogóle zrezygnować z ryb i dodać shitake, boczniaki, marynowane tofu lub kim chi. Dodatkowo, dla wielbicieli azjatyckich smaków, świetnie sprawdzi się nori pokrojone w cienkie paseczki, klasyczny imbir czy wasabi. Oczywiście, jako bazy możecie użyć ryżu do sushi, ja zdecydowanie wybieram ulubiony brązowy. Jak dla mnie idealny pomysł na lunch :)

Składniki
► brązowy ryż
► wędzony łosoś
► marchewka
► świeży ogórek
► sos sojowy
► olej sezamowy

Przygotowanie
  1. W misce ułożyć: ugotowany ryż, kawałki wędzonego łososia i warzywa pokrojone w cieniutkie paski. Ilość składników dopasować pod własne preferencje.
  2. Zmieszać sos sojowy i olej sezamowy w stosunku 1:1 (w zależności od ilości użytych produktów, zwykle na jedną michę wystarcza 1 łyżka sosu i 1 łyżka oleju).
  3. Polać całość sosem i podawać! Opcjonalnie można posypać całość ziarnami sezamu.

Smacznego! 

Nadal głodny? :)

8 komentarze:

  1. ja bym jeszcze marchewkę zamarynowała w occie ryżowym ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny pomysł! Spróbuję tego kolejnym razem :)

      Usuń
  2. Komuś tu się nie chciało w nori kręcić xd ale i tak cudo *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, lenistwo to moje drugie imię :D Czy tylko ja naprawdę nie lubię nori? :<

      Usuń
  3. Taką michę to bym z chęcią zjadła :)

    OdpowiedzUsuń