Czekoladowy Krantz (7 składników)


Będę szczera - w samym Izraelu nie zapałałam aż tak wielką miłością to tego ciasta, wydawało mi się smaczne, ale raczej przeciętne. Lecz gdy tylko spróbowałam go prosto z własnego piekarnika, wiedziałam, że będzie częścią mojego słodkiego repetuaru już na stałe. Przygotowywanie tego ciasta jest... dziwne. Choćby dlatego, że większa część jego wyrastania odbywa się przez noc w lodówce. Trzeba mieć dużo zaufania do przepisu, ale efekt finalny jest naprawdę nieziemski. I nie przerażajcie sposobem przygotowania - jest dość czasochłonny (długie wyrastanie ciasta), ale naprawdę nie ma w nim nic skomplikowanego :) Plus, dzięki sporej zawartości masła, trzyma świeżość dłużej niż standardowe ciasta drożdżowe.

Składniki
Składniki na 2 podłużne ciasta
► mąka pszenna [530 g]
► cukier [100 g + 130 g]
► suszone drożdże [2 łyżeczki]
► jajka [3 sztuki]
► masło [150 g + 100 g]
► czekolada deserowa [150 g]
► orzechy pekan [100 g]

Dodatkowo
► woda [120 ml + 80 ml]
► sól [szczypta]

Przygotowanie
  1. W dużej misce wymieszać mąkę, cukier i drożdże.
  2. Wbić jajka, dodać 120 ml wody i zaczęć wyrabiać mikserem z nakładkami do ciasta drożdżowego. 
  3. Dosypać szczyptę soli.
  4. 150 g masła w temperaturze pokojowej pokroić w małą kostkę.
  5. Stopniowo dodawać po kilka kostek masła do ciasta i mieszać do połączenia składników.
  6. Kiedy całe masło zostanie wykorzystane, a ciasto będzie dobrze wyrobione, gładkie i lśniące (powinno to zająć ok. 10 minut), przełożyć kulę ciasta do dużej miski wysmarowanej cienką warstwą oleju. Przykryć miskę folią spożywczą i zostawić do wyrośnięcia w lodówce przez całą noc 
  7. Natłuścić i wyłożyć keksówki o pojemności 1 l i wymiarach (23 cm x 10 cm) - takie dane podane oryginalny przepis, ja używałam foremek o różnych wymiarach i też wyszły idealnie.
  8. W garnuszku rozpuścić 150 g czekolady i 100 g masła. Drobno posiekać orzechy.
  9. Wyjąć ciasto z lodówki i wyłożyć na blat podsypany mąką.
  10. Delikatnie i krótko zagnieść, po czym podzielić ciasto na dwie części.
  11. Każdą z części rozwałkować na prostokąt o wymiarach (mniej więcej) 38 cm x 28 cm. Przyciąć boki, aby brzegi były w miarę równe.
  12. Na każdym blacie ciasta rozsmarować pół nadzienia czekoladowego i posypać połową orzechów, zostawiając 2 cm ,,marginesu'' przy każdej z krawędzi.
  13. Ciasto zwinąć w roladę wzdłuż krótszego boku. Wyrównać rulon dłońmi, by powstało idealne, grube cygaro ze spojeniem od spodu.
  14. Powstałą roladę przeciąć na pół wzdłuż i ułożyć tak, aby przekrój warstw był widoczny i zwrócony ku górze. 
  15. Przepleść dwa kawałki ciasta jeden pod drugim jak najprostszy warkocz. Przełożyć do foremek. Tak przygotowane foremki odstawić na 1,5 godziny do wyrośnięcia przykryte ściereczką kuchenną.
  16. Piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez ok 30 min lub do suchego patyczka.
  17. Kiedy ciasta się pieką, przygotować syrop ze 130 g cukru i 80 ml gorącej wody.
  18. Po wyjęciu z pieca, posmarować ciasta syropem póki gorące, upewniając się, że cały syrop został zużyty.
  19. Poczekać do całkowitego ostygnięcia przed krojeniem.

Smacznego! 

Nadal głodny? :)

7 komentarze:

  1. Idealnie się prezentuje! Już mi ślinka cieknie :)
    https://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pięknie, chociaż z tym wyrastaniem to chyba nie na moje nerwy - albo bym zapomniała o nim, albo bym nie mogła usnąć pilnując czy rośnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, ale rano byłam w ciężkim szoku jak otworzyłam lodówę, warto spróbować :D

      Usuń
  3. Ale pycha! Nigdy takiego nie jadłam jeszcze, ale mam mega ochotę, żeby spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bardzo ciekawe doznanie i przy pieczeniu i przy jedzeniu :D

      Usuń
  4. Omamuńciu, pierwszy raz w życiu (chyba) nie wyszedł mi zakalec <3
    Dziękuję za ten przepis i rośnięcie przez noc :D Wyszło przecudownie, użyłam czekolady z orzechami i rodzynkami, pycha :) Idealnie wyrosło, jak chałka z piekarni ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany jak zobaczyłam ten komentarz, to prawie rzuciłam laptopem o ścianę haha :D emocje! Strasznie się denerwowałam jak Wam będzie wychodzić to ciasto, bo jest naprawdę dziwne w przygotowaniu, ale jak czytam takie komentarze to mordka sama się cieszy! Dziękuję Ci bardzo za te dobre wieści!

      Usuń